#l1MvW

Na początku jeden ważny fakt - mam problem w jednej nodze. Rozwalony staw skokowy, który czasem mi wyskakuje i wtedy już kompletnie nie mogę polegać na jednej nodze, jeśli chodzi o trzymanie równowagi.

Ostatnio wracałam do domu jak zawsze autobusem, niestety pech chciał, że wypadł mi staw skokowy i ledwo się doczołgałam na przystanek, a jak przyjechał autobus, od razu z wielką ulgą zajęłam wolne miejsce, które było najbliżej przednich drzwi wejściowych.

Na następnym przystanku widzę ją, starsza pani biegnie sprintem, motorek w dupie ma całkiem niezły, wielki podziw dla niej, wpada do autobusu. Stanęła nade mną i sapie, wzdycha, wznosi oczu ku niebu. Nagle nie wytrzymała i mówi do mnie "Nie widzisz jakie tu są naklejki?". Owszem, widziałam: inwalida, osoba starsza, matka z dzieckiem, kobieta w ciąży, jednak ona jakby tamtych naklejek nie widziała, tylko tę z ludkiem przedstawiającą osobę starszą. Grzecznie odparłam, że za mną są wolne dwa miejsca, może zrobić ten kroczek dalej i spokojnie sobie siąść, bo niestety ja nie dam rady. Co usłyszałam? "To jest MOJE miejsce". Od 30 lat zajmuje to samo, to nic, że wcześniej w starym Jelczu, a teraz w nowym Solarisie, to jej miejsce, oplute jadem - zaklepane.

Owa pani nie dawała za wygraną, ale przestała się odzywać, tylko stała i sapała i miałam nadzieję, że już żadnej przygody z nią mieć nie będę. Nadzieja matką głupich. Zbieram się do wysiadania, pani nie dała mi możliwości przytrzymania się czegokolwiek, więc moje wysiadanie wyglądało dość... dziwnie. Kiedy już podeszłam do drzwi, które się otworzyły, pani z całej siły pchnęła mnie w plecy.

Wylądowałam jak długa. Z bólu miałam łzy w oczach. Moje nogi prawie znalazły się pod autobusem. Pani zrujnowała efekty paromiesięcznej pracy nad moją nogą (zabiegi, rehabilitacje), dzięki czemu moja noga nie była aż tak zrujnowana. Mam teraz nogę w stabilizatorze i każdy krok to udręka. Muszę od nowa zaczynać pracę nad tą nogą. Dziękuję ci za to, schorowana emerytko.
cece Odpowiedz

Dowiedz się może akurat w busie były kamery! I babę do sądu. Jak Tak można..

mikson

Nie rozumiem jak mozna nie zgłosić nigdzie takiej sytuacji (albo autorka nie opisała tego).

Alejandra

Teraz w większości nowych autobusów są kamery. A jeśli to Solaris (gdzieś w wyznaniu o tym wspomniałaś) to powinny być. Pozwij tą bladź!

Rambidan

W solarisach nie ma kamer (przynajmniej tych krakowskich). Kamery widzę najczęściej w amz

mikson

W Warszawie we wszystkich są.

Ciagutka

W Kato i Mysłowicach też są kamery.

szklankawody

W Lublinie również są we wszystkich :)

VioletChachki

@Ramibdan, naprawdę nie ma? :o przez całe życie byłem pewny, że są 😂

CharlieScene

W Olsztynie są we wszystkich

Annaxo

W Poznaniu tez przeciez sa kamerki

mkoijmkoij

I w Kielcach też we wszystkich.

MamPustaLodowke Odpowiedz

I co? Nikt nie zareagował? Nikt nie pomógł? Przecież za coś takiego to powinno się ją oskarżyć o świadomy uszczerbek na zdrowiu i policja powinna się już postarać, by więcej takie pomysły nie przychodziły jej do głowy. Nie wspomnę już o walczeniu o odszkodowanie...

Ryoka

Niestety, mamy w społeczeństwie sporą znieczulice...

PaniDyrektor

Ostatnio czytałam, ze w pewnym mieście pijany mężczyzna uderzył kobietę w autobusie, bo rozmawiała przez telefon i najwyraźniej mu sie to nie spodobało (!). Zareagował TYLKO kierowca. A byli inni pasażerowie w pojeździe. Znieczulica panuje okropna.

gwynbleidd

@PaniDyrektor, nazwijcie mnie egoistką, ale w takim przypadku też bym nie zareagowała, tylko wysiadła z autobusu na najbliższym przystanku. Nie zamierzam się pakować w sytuacje, w których i ja mogę zostać pobita przez pijanych ludzi. Jedyne, co bym mogła zrobić, to zgłosić sytuację kierowcy, ale na pewno nie zwróciłabym uwagi napastnikowi. Jeszcze mi życie miłe.

PaniDyrektor

@gwynbleidd rozumiem, serio. Ale byli tam tez inni faceci, którzy patrzyli na cała sytuacje i nie reagowali. A gdy kierowca wyszedł z kabiny, po zawiadomieniu policji, i ,,unieszkodliwił napastnika" - powalił na podłogę - musiał jeszcze sie dopraszać by jakiś facet mu pomógł. No proszę Cie. Strach z domu wychodzić.

Vulneraverunt

@MamPustaLodowke Poczułam silną potrzebę nakarmienia cię :v

Daw1d Odpowiedz

Aż mnie trzepie, jak można być aż taką suką

Skalek99 Odpowiedz

W nowych autobusach jest monitoring. Mozesz szanowna emerytke pozwac, bo w koncu tracisz przez nia zdrowie czas i pieniądze

Natalia Odpowiedz

Nigdy nie zapomnę widoku babci, która zapakowała laskę pod pachę i sprintem goniła autobus! Uczta dla oczu!

Karo Odpowiedz

Wstrzasnelo mną to wyznanie. Co za podlosc.

kosmitka91 Odpowiedz

Ka bym tak tego nie zostawila

meee Odpowiedz

I nikt nie zareagował?

Poroniec Odpowiedz

Zdecydowanie powinnaś zgłosić to na policję.

AnonimowyWalezy Odpowiedz

No tak ale ona teraz pójdzie do sasiadki się użalać, jaka ta młodzież dzisiaj jest nie wychowana, no mówię ci Krysiu no nie zrobiła mi miejsca. No to ja zepchnelam z tych schodów, a co. Niech się nauczy szacunku do innych. Jakie to prawdziwe

Zobacz więcej komentarzy (30)
Dodaj anonimowe wyznanie