Większość komentujących mówi o tym, że zostawiłaś tam brudne majtki.
A ja pierwsze co pomyślałam, to że w walizce były Twoje czyste majtki, które teściowa postanowiła założyć.
I teraz nie wiem, kto źle zrozumiał.
znaczy wczesniej byly czyste i sobie pouzywala? ;p
ja bym chociaz wyprala przed oddaniem jakbym odkryla takie "znalezisko" w pozyczonej walizce
albo wywalila i nie wspominala o tym, by wlascicielowi nie bylo glupio
pozostaje miec nadzieje, ze sie do nich nie dokopala
przypomnij sobie minę teściowej czy były wymowne spojrzenia, sapnięcia itd żebyś wiedziała czego się spodziewać, jak pod choinkę nie dostałaś proszku do prania od niej to duża szansa, że nie zauważyła albo wybaczyła
a gatki wypierz - powinno się udać
Jeśli nie śmierdziały a walizka ma liczne kieszonki i przegrodki to mogła nic nie zauważyć. Przecież mogła użyć tylko głównej części.
Większość komentujących mówi o tym, że zostawiłaś tam brudne majtki.
A ja pierwsze co pomyślałam, to że w walizce były Twoje czyste majtki, które teściowa postanowiła założyć.
I teraz nie wiem, kto źle zrozumiał.
Ostrożnie przechowała i oddała, w czym problem, gacie to gacie a może ma takie same?
Moja dopiero przyszła teściowa uprała moje stringi. Zaplątały się z bielizną narzeczonego XD.
Ps. Umiemy sobie spojrzeć w oczy :)
Bielizna jak bielizna. Nie rozumiem co mialoby byc w tym wstydliwego.
Ale wstyd, pożyczyłaś walizkę, w której zalegała brudna bielizna.
No shit, Sherlock
znaczy wczesniej byly czyste i sobie pouzywala? ;p
ja bym chociaz wyprala przed oddaniem jakbym odkryla takie "znalezisko" w pozyczonej walizce
albo wywalila i nie wspominala o tym, by wlascicielowi nie bylo glupio
pozostaje miec nadzieje, ze sie do nich nie dokopala
Wstyd! 😁
przypomnij sobie minę teściowej czy były wymowne spojrzenia, sapnięcia itd żebyś wiedziała czego się spodziewać, jak pod choinkę nie dostałaś proszku do prania od niej to duża szansa, że nie zauważyła albo wybaczyła
a gatki wypierz - powinno się udać
Pewnie nie zauważyła. Moja by uprała i komentowałaby przy każdej imprezie rodzinnej, że zostawiłam jej majtki do uprania. To dopiero byłaby trauma
Jesteś oblechem...