Zachciało mi się dwójkę. W drodze na tron przeglądałem memy w telefonie, trafiłem na jednego, który tak bardzo mnie rozbawił, że aż zacząłem się śmiać na głos.
Mięśnie mojego ciała puściły i zorientowałem się, że jestem dosłownie o milimetr od zesrania się pod siebie.
Dodaj anonimowe wyznanie
I jak się to skończyło? Trzyma w napięciu do końca.
Zbadaj zwieracze lub przyhamuj z analnymi igraszkami.
To nie jest normalne srać/lub prawie srać pod siebie ze śmiechu. 🧐