#kaUw8

Miałam wtedy ok. 8 lat, najprawdopodobniej były to przygotowania do komunii. Była zima, msza święta na jakąś niewyobrażalnie późną godzinę (czytaj 16. Wtedy wydawało mi się, że to już noc), która trwała nieskończenie długo.
Przyjechał wtedy biskup, pamiętam, że siedziałam w pierwszej ławce. Taki był ze mnie bardzo przykładny przyszły komunista. Cały kościół w ciągu mszy raz-dwa przyodział szare kłęby dymu z kadzielnicy. A przynajmniej tak zapamiętał mój dziecięcy móżdżek. Pamiętam, że dobrze się czułam do czasu, kiedy nie poczułam zapachu kadzidła...
 
Zwymiotowałam. Na biskupa. I nie wiem czemu, ale dobrze kojarzy mi się to wspomnienie.
bros1236 Odpowiedz

Przyszły komunista? Wujek Stalin byłby dumny :D XD

Narnia

U nas w gimbie jest Kółko Przyjaciół Komunizmu 😂

viritim Odpowiedz

"Przyszły komunista" <3 piękne

myszka2508

Komunikant powinno byc czy sie myle? 😄

GeddyLee

Komunikant to opłatek który przyjmują wierni podczas Komunii Świętej :P

myszka2508

@GeddyLee owszem doczytalam ale na mojej kopercie i innych kolezanek i kolegow ponad 10 lat temu tak pisalo :kominikant/ka imie i nazwisko.

Na necie znalazlam artykul:
"Niestety, nie ma dziś w polszczyźnie jednoczłonowej nazwy na osobę idącą do Pierwszej Komunii Świętej czy w ogóle do komunii. Ale kiedyś (jeszcze w XIX w.) takowa była. O kimś przystępującym do komunii mówiło się, że to komunikant, komunikantka."

14255

w moich stronach też się tak mówiło na dzieciaki. W żartach. Ale każdy wiedział o co chodzi.

HelloItIsMe Odpowiedz

Było chyba kiedyś takie wyznanie, gdzie autor/autorka myślał/a, że dzieci, które idą do komunii to komuniści 😀

zjawiskowa

W sumie ja tez tak myslalam ;d

obloczek20 Odpowiedz

Ciekawe czy biskupowi równie dobrze kojarzy się to wspomnienie jak tobie ;)

sensitiveparasite Odpowiedz

Ciekawi mnie jak zareagował biskup - z takim nowym wzorem na swoich świętych przybraniach.

Rafalala123 Odpowiedz

A na drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści

anoanonim Odpowiedz

Jednego nie rozumiem, zazwyczaj od pierwszej ławki do miejsca gdzie są księża, jest sporo miejsca... Wiec nie wiem jak mogłaś na niego zwymiotować...

Mammalia

Zazwyczaj nie znaczy zawsze. Znam kościół, w którym spokojnie można zwymiotować na księdza.

Niekochanybekart

Mojej koleżance zdarzyło się rzygnąć na dwa metry

Flossia

Tylko, że często jak jest wystawiony Najświętszy Sakrament to ksiądz z tym kadzidłem wychodzi przed ołtarz by stać przodem do niego przed nim a nie za nim no i wtedy ta odległość do ławek maleje. Tym bardziej, że w wielu kościołach do ołtarza prowadzą schody, które się kończą tuż przed nim więc ksiądz musi zejść na dół, a wtedy jest już całkiem blisko ławek

WujekStalin Odpowiedz

Jestem dumny!

dimicare Odpowiedz

komunista XDD

Komunizm Odpowiedz

Przyszły komunista? Jestem zaszczycony.

Dodaj anonimowe wyznanie