#kaUw8
Przyjechał wtedy biskup, pamiętam, że siedziałam w pierwszej ławce. Taki był ze mnie bardzo przykładny przyszły komunista. Cały kościół w ciągu mszy raz-dwa przyodział szare kłęby dymu z kadzielnicy. A przynajmniej tak zapamiętał mój dziecięcy móżdżek. Pamiętam, że dobrze się czułam do czasu, kiedy nie poczułam zapachu kadzidła...
Zwymiotowałam. Na biskupa. I nie wiem czemu, ale dobrze kojarzy mi się to wspomnienie.
Przyszły komunista? Wujek Stalin byłby dumny :D XD
U nas w gimbie jest Kółko Przyjaciół Komunizmu 😂
"Przyszły komunista" <3 piękne
Komunikant powinno byc czy sie myle? 😄
Komunikant to opłatek który przyjmują wierni podczas Komunii Świętej :P
@GeddyLee owszem doczytalam ale na mojej kopercie i innych kolezanek i kolegow ponad 10 lat temu tak pisalo :kominikant/ka imie i nazwisko.
Na necie znalazlam artykul:
"Niestety, nie ma dziś w polszczyźnie jednoczłonowej nazwy na osobę idącą do Pierwszej Komunii Świętej czy w ogóle do komunii. Ale kiedyś (jeszcze w XIX w.) takowa była. O kimś przystępującym do komunii mówiło się, że to komunikant, komunikantka."
w moich stronach też się tak mówiło na dzieciaki. W żartach. Ale każdy wiedział o co chodzi.
Było chyba kiedyś takie wyznanie, gdzie autor/autorka myślał/a, że dzieci, które idą do komunii to komuniści 😀
W sumie ja tez tak myslalam ;d
Ciekawe czy biskupowi równie dobrze kojarzy się to wspomnienie jak tobie ;)
Ciekawi mnie jak zareagował biskup - z takim nowym wzorem na swoich świętych przybraniach.
A na drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści
Jednego nie rozumiem, zazwyczaj od pierwszej ławki do miejsca gdzie są księża, jest sporo miejsca... Wiec nie wiem jak mogłaś na niego zwymiotować...
Zazwyczaj nie znaczy zawsze. Znam kościół, w którym spokojnie można zwymiotować na księdza.
Mojej koleżance zdarzyło się rzygnąć na dwa metry
Tylko, że często jak jest wystawiony Najświętszy Sakrament to ksiądz z tym kadzidłem wychodzi przed ołtarz by stać przodem do niego przed nim a nie za nim no i wtedy ta odległość do ławek maleje. Tym bardziej, że w wielu kościołach do ołtarza prowadzą schody, które się kończą tuż przed nim więc ksiądz musi zejść na dół, a wtedy jest już całkiem blisko ławek
Jestem dumny!
komunista XDD
Przyszły komunista? Jestem zaszczycony.