Mój syn regularnie, co roku, gdy nadejdą wakacje, chowa do szafy plecak wraz z KANAPKĄ. Klasyka. Zawsze we wrześniu jest zaskoczenie i obrzydzenie, a ja muszę „to” doprowadzać do porządku.
W tym roku postanowiłam, że nie dam się znów wrobić i przestałam mu robić kanapki do szkoły - on właśnie skończył pierwszy rok studiów, do diaska!
Jest też pozytywny aspekt - wreszcie schudł.
Dodaj anonimowe wyznanie
Serio wielki źrub nie umiał sobie plecaka ogarnąć?
A po co, skoro mamusia zrobi?
Czego oczekujesz od dorosłego mężczyzny, który nie potrafi zrobić sobie śniadania?
Pierw matki wyręczają dzieci ze wszelkich obowiązków, a potem rosną takie niedojdy.
To mówisz, że sprzątałaś plecak komuś, kto jest na studiach. Można założyć, że 20-latkowi. Po kilku latach przypominania mu o tym, żeby wyjmował kanapki. Zamiast dać mu to zrobić samemu, kiedy miał 14 czy 15 lat.
Tak. Tak było.
Schudł od niejedzenia tych kanapek, które zostawały niezjedzone w plecaku? Słaby żart
Od nierobienia mu kanapek do szkoły. A jako student wiadomo że jedzenie spada na drugi plan, bo pierwsze jest picie to i schudł :)
Xd typowy facet który sam nie potrafi sobie niczego ogarnąć. Ja też ciągle na takich trafiam, bardzo chcę wejść w związek no ale się nie da
Gejów jest maks. 5%, choć pewnie wliczają się w to też bi a sami geje to szacowane 2-3%. Tak więc szukaj dalej chłopcze, testuj, wydobywaj glinę :)
Czyli wyjmowanie kanapki jest gejowskie?
Nie, ale szukanie faceta do związku przez wyzwoloneego już jest tak gejowskie, że juz się bardziej nie da.
Związek kobiety z mężczyzną jest dla ciebie gejowski? Więc twoja rzekoma partnerka też jest gejem?