#k9jC0

Nie powiem o tym nikomu, bo nikt, oprócz młodych matek, których nie mam w swoim środowisku, chyba nie zrozumie.

Mam 25 lat i z powodu głupoty młodzieńczej, dopiero w przyszłym roku skończę liceum dla dorosłych. Problem w tym, że czuję się kompletnie odrealniona. Mam małe dziecko (wieczne gugu-gaga, zabawy w a-kuku), domowe obowiązki, brak życia towarzyskiego sprawiły, że stałam się życiową kaleką. Gdy muszę złożyć w szkole sensowne zdanie czy to podczas rozmowy z ludźmi, czy to np. w rozprawce, to mam z tym kłopot. Muszę się przy tym mocno wysilić. Przy czym osoby z grupy mają mnie za „najmądrzejszą w grupie” – „Jako jedyna pewnie podejdziesz do matury”, „Świetnie ci idzie! Pomożesz mi troszkę na egzaminie?”. Nie widzą, ile mnie kosztują dobre stopnie. Nie znają mnie.

Składając dokumenty do szkoły dwa lata temu, miałam w planach ciężką pracę – maturę, studia... A teraz? Tak naprawdę nie wiem, nie pamiętam jaki kierunek mnie interesował. W sumie niczym się już nie interesuję nawet. Czuję, że nie dam rady, wydaje mi się to bez sensu. Chyba dziecko, zamiast dodać mi sił, autentycznie ucięło mi skrzydła. I to przy samej d...
karlitoska Odpowiedz

Jak małe jest to dziecko może masz jeszcze mgłę mózgowo po porodzie - ja też niestety borykałam się z takim problemem widziałam, że ciężej mi się myśli i zapamiętuję po porodzie. Takie problemy też mogą towarzyszyć depresji. Jeśli utrzymuje się u Ciebie taki stan od dawna skonsultuj to z lekarzem, na początek internista a rozważ też endokrynologa i psychiatrę. U mnie minęło jakieś pół roku po porodzie.

Dragomir

Czasami mam wrażenie że jeszcze Cię trzyma :)

LubieBzy Odpowiedz

Jesteś dla siebie zbyt surowa. Po pierwsze, gratuluję odwagi i samozaparcia w dążeniu do poprawienia swojej edukacji. Zwłaszcza że z małym dzieckiem jest to trudniejsze. Po drugie, to jak działa teraz Twój mózg jest w pełni normalne. Ja jeszcze nie urodziłam, ale właśnie m.in. z tego powodu poszłam na L4 po 6 msc. Bo miałam wrażenie, że brakuje mi mózgu, w pracy ciężko było mi się skupić, robiłam głupie błędy, zadawałam głupie pytania.
Moim zdaniem dobrze by Ci zrobiło, gdybyś miała więcej kontaktu z dorosłymi ludźmi. Nie wiem jaka jest Twoja sytuacja, ale rozważ czy masz taką opcję, czy możesz zostawić z kimś dziecko i wyjść do innych ludzi. Spróbuj też w wolnej chwili poświęcić czas na takie rozrywki jak krzyżówki, sudoku, wykreślanki, zagadki logiczne. Pomoże Ci to pobudzić mózg do wysiłku, a jest stosunkowo tanie i łatwo wydzielić na to czas. Spróbuj też czytania - nie musi to być nic ambitnego, tu chodzi o to by zmusić się do skupienia uwagi oraz by rozwinąć słownictwo. Na pewno przyda Ci się to do matury. Najlepiej jak ograniczysz sm, bo one nie pomagają w ćwiczeniu uważności.
Rozważ też rady karlitoski, czasami to jak działa nasz mózg jest spowodowane zaburzoną gospodarką hormonalną i warto sprawdzić ten trop. I bądź dla siebie życzliwsza ❤️

wyzwolonaa Odpowiedz

To straszne co patriarchat może zrobić z kobietami. Nie poddawaj się, zmuś ojca dziecka do większego zaangażowania i spełniaj swoje marzenia

Dodaj anonimowe wyznanie