#jwhOW

Jakiś czas temu wróciłam ze szkoły ze spuchniętą i bolącą nogą. Mówię mojemu kochanemu tacie, że najprawdopodobniej znowu skręciłam kostkę, na co on szczęśliwy krzyknął:
"TAK, CÓRCIA, ZNOWU DOSTANIEMY ODSZKODOWANIE!".

PS Noga złamana, odszkodowaniem podzieliliśmy się po połowie :)
Arbuz1234 Odpowiedz

Leżałam łacznie ponad 20 dni w szpitalu. Okazało się, że stara polisa hospitalizacji z powodu choroby nie obejmowała, a nowa zaczęła obowiązywać tydzień po moim wypisie... Pa pa, pieniążki :(

MaryJ

No nieee,ale przegryw :(
Ja zawsze też mam takiego pecha

DigiArt

Mi urodzila się chora na nowotwór córka. Tydzień później w pracy zmieniono polisę na ubezpieczenie. Urodzenie chorego dziecka 20 tys. Zł. W starej nie bylo nic...

taktak

Może lajki pod komentarzem cię trochę pocieszą? 😉

nawalbrzych Odpowiedz

urodzony optymista 😃

szalona13 Odpowiedz

Dostałam 120 zł za 3 wylecone kręgi na WF , żeby nie było leczenie kosztowało kilka razy więcej ale nie da do końca nastawić

Accio Odpowiedz

Naprawdę? Jak ja dostałam 300 zł za złamaną rękę, to zabrali mi rodzice :/

Gryfonka Odpowiedz

Coś czuję, że gdyby jednak nie była skręcona, to Twój tata sam zadbałby o to 😅

Gryfonka

Oczywiście to żart, ale widzę, że niektórzy biorą to zbyt dosłownie :)

jelenek Odpowiedz

Przypomniał mi się któryś z odcinków patologicznego serialu na tvn - Ukryta Prawda, gdzie facet celowo sobie robił krzywdę, by żyć za pieniądze z ubezpieczenia...błyskotliwe.

Pandzia Odpowiedz

Ja nic nie chce mówić, ale odszkodowania za skręconą kostkę dostałam całe 28 zł 😂

Lubiecukierki Odpowiedz

Ja w 2012 rozwaliłem sobię nogę (nie wiem czy to był pręt czy coś czy jakiś gwóźdź) wystawało to z rury to nie zauważylem to śpiesząc się na lekcje biegłem blisko ściany uderzyłem to. Zniszczone podudzie, rozszarpane, w ogóle nie chciało się goić przez pół roku, musiałem średnio co 2 dni jeździc na kontrolę (po jaką cholere tak często?) 60km w jedną stronę, a moje odszkodowanie wynosiło niesamowitą zawrotną sumę 90 zł ;-;

SpacMiSieChce Odpowiedz

No 100 czy 200 zł (tyle było za moich czasów) to fortuna

mordimer0madderdin Odpowiedz

gdy byłam w gimnazjum i chciałam kupić coś, na co nie było stać mojej mamy, zawsze żartowała, żebym sobie coś złamała to sobie kupię za odszkodowanie, niestety, pierwszy raz złamałam nogę po alkoholu i mi ubezpieczenie nie przysługiwało xd

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie