#jnt8m

Ostatnio przyszedł do mnie chłopak. Wszystko super, przytulamy się, oglądamy film, milusio. Jeden problem - miałam straszne gazy. STRASZNE. Zwieracze cały czas ściśnięte, na szczęście miałam sukienkę więc nic nie widać. Do łazienki na piętrze pójść nie mogłam, bo sprawdzone, wszystko słychać.

Po paru minutach już wiem, że dłużej nie wytrzymam więc mówię: 'Idę zrobić herbatę!' (Kuchnia jest piętro niżej.) Jak powiedziałam, tak zrobiłam. Staję w korytarzu i popuszczam. NIC. JAK NA ZŁOŚĆ ANI MALUTKIEGO GAZIKA. Mówię więc do Taty w kuchni:
- Boże, tak mi się pierdzieć chciało przy X, zeszłam specjalnie i nic. - I poszłam na górę. Tak, bez herbaty. Stanąwszy w drzwiach do pokoju przypomniałam sobie o niej... Zonk. Pierdnęłam. Zaczęłam się śmiać, a chłopak:
- Następnym razem nie baw się w robienie herbaty, pierdź śmiało.

To chyba wyższy level znajomości?
likeanangel Odpowiedz

Pamiętam jak pierwszy raz pierdnęłam przy chłopaku, myślałam, że spale buraka, teraz to już nie ma takiego wstydu :)

WhereIsMyBrain Odpowiedz

Pamiętam, jak na początku związku spałam u chłopaka. Leżeliśmy przytuleni i wymsknął mi się mały bączek. Strach w oczach, burak na policzkach i wywiązuje się dialog:
Ja-Kotek, śpisz?
On-Śpię, a co?
Ja-Bo pierdnęłam i mi głupio.
On-To pierdź, ale nie budź.
Poczułam wtedy taką ulgę, że... znowu pierdnęłam :D

RainingBlood1892

Jak u kiepskich :D

Xqwerty

"Bo pierdnęłam i mi głupio" XD

FajnyCzlek

Obudziłaś chłopaka żeby pochwalić się pierdem? Hehe

sayone Odpowiedz

Ja byłam z chłopakiem na plaży, trzymałam ile się dało, ale nie przewidziałam, że samo pójdzie, gdy będę sięgać po butelkę coli... Był tak głośny, że wszyscy wokół się na mnie spojrzeli, a ja miałam ochotę zakopać się w piasku. :/

ImperfectWoman Odpowiedz

Ja mojemu pierdłam kiedy mnie łaskotał :P oczywiście niechcący, ale ma nauczkę

muchacha

Mi się często zdarza jak się smiejemy z czegoś. Wtedy równo z oddychaniem wychodzi :D najgorsze,ze nie idzie tego powstrzymac. Dobrze, ze tylko przy moim tak sie zdarza a nie przy ludziach 😂😂😂

Bef

Hahaha jakbym czytala o sobie

KapitanBezmiaru Odpowiedz

Kobiety nie pierdzą. Kobiety szepczą dupą.

DresGentleman

Napisałem podobny komentarz zanim przeczytałem twój. :D

noidea69 Odpowiedz

My już nawet pierdzimy na siebie ze swoim chłopakiem i liczymy punkty, raz on prowadzi a raz ja. Ale on nie pamięta jak pierdzi przez sen, np. gdy jestem przytulona do jego pleców i mi pierdzi na nogi, więc nie wie o kilku punktach. :D

Jezu, jakie to chore. :O

Niemamkasynaplacki

Niewiem jak to napisać... ja po prostu duszę się ze śmiechu

asele Odpowiedz

Bariera pierwszego pierda została przekroczona 😉

trocheinna23 Odpowiedz

Ja i mój chłopak robimy zawody w bekaniu. Jak dla mnie, bardzo romatyczne xD

BlackVelvet Odpowiedz

Ja pamiętam pierwszego pierda, ale akurat mój chłopak był jego autorem. Leżeliśmy w łóżku i widzę, że ma jakąś taką napięta minę, myślałem, że go coś boli, więc pytam, ale słyszę, że wszystko w porządku. I nagle taki głośny pierd. Padłem ze śmiechu, chłopak biedny cały czerwony, ale wszystko obrocilismy w żart i było ok. :D

mhmxxx Odpowiedz

Dobrze ze chlopak jest tolerancyjny :D

Zobacz więcej komentarzy (26)
Dodaj anonimowe wyznanie