#jbq22

Gdy miałam jakieś 5-6 lat i chodziłam do kościoła z rodzicami, pod koniec mszy zawsze słyszałam, jak ksiądz mówi: „Idźcie w pokoju Chrystusa”, a wierni odpowiadają: „Bogu niech będą dzięki”. Myślałam, że są znudzeni mszą tak jak ja i że myślą sobie „Bogu niech będą dzięki, że to już koniec tej nudnej mszy”.
Jababa Odpowiedz

A tak nie jest? Zwróć uwagę, że zawsze kwestia "Bogu niech będą dzięki" jest głośniejsze i bardziej rześkie niż mamrotane formułki przez resztę mszy.

pierwszyraz

Hahahahah, to samo zauważyłem! A nawet sam po cichu dodawałem takie "Bogu niech będą dzięki!!... że już koniec......"

pajomkzdwiemanogami Odpowiedz

Ja do tej pory tak myślę...

krolprzypalow

Czyli właściwie autorka się nie pomyliła - niektórzy ludzie naprawdę tak myśleli (patrz: ty).

WyjdeZaKontrabasiste

Ja czasem też xD

nooicoo

To po kiego grzyba chodzisz do kościoła, jak cię nudzi?

Alcatras

Bo mu na przykład rodzice karzą?

XOXOGossipGirl

Może wierzy w Biga itd ale mają ksiedza który strasznie przeciąga i nudzi

TakaSobieKtosia

@nooicoo ja kiedyś też chodziłam do kościoła z przymusu ale to dlatego że nie wiedziałam dokładniej jak to jest z wiarą teraz przyszedł do nas nowy ksiądz i nawet skoro nie uczy mnie religii to w mojek parafi działają różne grupy młodzierzowe i dzięki tym grupą mam kontakt z tym księdzem i właśnie ksiądz rozmawia z nami na temat Boga i my nie wstydzimy się pytać dopiero naprawdę teraz zrozumiałam czym jest wiara więc może autor tego komentarza jeszcze nie odkrył czym jest prawdziwa wiara

faworytaSulejmana

TakaSobieKtosia, przeczytałam ten komentarz jednym tchem.

Dragomir

A może dziala gdzieś tam jakieś kółko ortograficzne? Bardzo by się @Ktosi przydało.

Bukdalbogwzial Odpowiedz

zmuszanie dzieci by chodziły do kościoła...

Dragomir

Pozwalanie by robiły zawsze tylko i wyłącznie tylko to, na co mają ochotę...

Mikasa833 Odpowiedz

Ja zawsze tak myślałam. Na szczęście, od kilku miesięcy babcia mnie nie zmusza do chodzenia do kościoła. Na szczęście.

golonkawsosiewinnym

Bogu niech będą dzięki :D

xyRon Odpowiedz

A jaki jest sens odprawiania mszy? Całego tego ścisłego rytuału i porządku? Dlaczego bóg miałby chcieć by w ten akurat sposób go czczono? Skoro jest idealny to dlaczego jest próżny (wymaga wielbienia go)? Czy nie możnaby robić tego w domu, samemu? Oto pytania, których tępa tłuszcza boi się zadać.

Libertarianin

1. Sakrament eucharystii
2. Początkowo było to bardziej w postaci wieczerzy, na wzór tej którą zapoczątkował Jezus
3. Bóg nie wymaga wielbienia go. Jest to spowodowane moralnością, podziekowaniem za totydzień co nam daje itd.
4. Można robić w domu ale kościoły są przystosowane do tego.
Nie nie boję się tych pytań :)

somebody21

Uzupełniając 3 pkt Libertarianina, mam taką ulubioną modlitwę z 4. Prefacji zwykłej z Mszy Św.: "Chociaż nie potrzebujesz naszego uwielbienia, * pobudzasz nas jednak swoją łaską, * abyśmy Tobie składali dziękczynienie. * Nasze hymny pochwalne niczego Tobie nie dodają, * ale się przyczyniają do naszego zbawienia, *przez naszego Pana Jezusa Chrystusa."

Po za tym, świecki (niekapłan w rozumieniu katolickim, bo np pastor też nie może) nie ma władzy kapłańskiej i nie może zakonsekrować chleba i wina, nawet jakby się bardzo spiął, więc nie próbujcie tego w domu :)

niezauwazona Odpowiedz

Ja podobno ten moment zawsze komentowałam po prostu: "nareszcie!" :D

bakakashi Odpowiedz

Gdy jeszcze musiałem chodzić do kościoła, bo rodzice każą, to nie mogłem się doczekać tego zdania, bo to oznaczało koniec nudnej mszy. Teraz na szczęście do kościoła nie chodzę i nie będę.

xslaveex Odpowiedz

Ja zawsze do "Bogu niech będą dzięki" w myślach dopowiadałam "że możemy już iść" :')

cys Odpowiedz

Ja zawsze odpowiadam "Bogu niech będą wdzięki" albo "dźwięki".
W sumie nie wiem, czemu, zawsze wiedziałam, jak tam jest naprawdę.
Taki uśmiech do Pana Boga ;)

Kamazz Odpowiedz

Ja tez tak myślałam! Zreszta nawet wypowiadałam te słowa z ulgą, na jednym oddechu 😂

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie