#isXE3

Mam 18 lat, bogatych rodziców, stertę niepotrzebnych, drogich ubrań, piękny dom, jestem jedynaczką i podróżuję 3 razy do roku ze znajomymi lub ciocią. Każdy myśli, że takie życie jest idealne. Nie, nie jest.

Pod przykrywką pięknego domu kryli się ludzie, którzy tak naprawdę siebie nie znali. Ja i moi rodzice, którzy w domu są między jednym wyjazdem służbowym a drugim, aby przepakować walizki. Bardziej niż własnego tatę znam naszego ogrodnika, który nie wiem po co nam jest potrzebny, skoro czasu w ogrodzie rodzinnie nie spędzamy. Częstą formą kontaktu jaką miałam z rodzicami był Skype,10-minutowe rozmowy dla zasady. Pozostawały jeszcze SMS-y, które jako jedyne ratowały ich przed opinią "niepamiętających o córce rodziców'' w moich oczach.

Przed każdym ważnym wydarzeniem dostawałam spersonalizowane wiadomości od nich. Po przeczytaniu ich czułam zdziwienie, że moi rodzice mimo tak rzadkich rozmów znają mnie tak dobrze i pamiętają o wszystkim. Mimo tego całkowitego braku czasu dla mnie, kochałam ich bardzo. Wiedziałam, nie mogę zabronić im rozwijania się zawodowo, skoro to ich czyniło szczęśliwymi (pozornie).

Wśród wielu znajomych jakich miałam, Kasia była najlepsza. Jej mówiłam wszystko. A wiecie, jak ktoś nie ma "miłości'' w rodzinie, to szuka jej u przyjaciół.
Przejdźmy do rzeczy...

3 miesiące temu miałam ważny konkurs taneczny w mieście obok. Trenuję taniec od 7 lat. Oczywiście przed samym wyjściem na scenę dostałam dopingującego mnie SMS-a od rodziców. "Kochanie, jesteśmy z Ciebie tacy dumni. Wiemy, że zatańczysz najlepiej jak umiesz, czyli jak profesjonalista. Stać Cię na to. Przepraszamy, że nas tam teraz nie ma. Kochamy Cię. Mama i Tata''. Po przeczytaniu dostałam wiatr w żagle. Zdobyłam pierwsze miejsce i awans do następnego etapu. Wszystko było cudnie, do czasu gdy...

Miesiąc po konkursie wrócili rodzice do domu. Zero, żadnych gratulacji na żywo, niczego. Trochę mnie to zdziwiło, no bo w końcu jest co "opijać''. Podczas kolacji zaczęliśmy rozmawiać.
- Mamo, nie pogratulujesz mi?
- Ale czego?
- No ej! Tato, ty też już zapomniałeś?
- Ewelina, powiedz o co chodzi, a nie bawisz się z nami w zgadywanki.
Zamilkłam. Zobaczyłam jak zmieszana mama idzie do sąsiedniego pokoju zadzwonić. Po powrocie odrzekła.
- Skarbie, przepraszam, że zapomnieliśmy. Występ taneczny. Wiesz, tyle się dzieje i o SMS-ie pamiętaliśmy, a teraz nam umknęło. Przepraszamy.

Coś mi nie pasowało. Sprawdziłam z kim rozmawiała mama. Był to numer Kasi.
Rodzice kupili jej telefon i kartę, aby mogła wysyłać mi SMS-y w ich imieniu, bo oni są zapracowani. Dodatkowo jej za to płacili.

Do dziś jestem w szoku. Wyprowadziłam się. Rodziców nie chcę znać. Kaśki też nie. Człowieka nie da się kupić prezentami. Rodzic to obecność. Niektórzy powinni zająć się tylko robieniem kariery. Pieniądz niszczy rodzinę i miłość.
obloczek20 Odpowiedz

Nie spodziewałam się tak przykrego zakończenia. Ale z drugiej strony brak pieniędzy moim zdaniem też niszczy rodzinę to zależy jak do tego się podchodzi :)

KonewkaDoPodlewania

To nie pieniądze czy ich brak, tylko stosunek do nich.
Tak jak leki- mogą pomóc, ułatwić życie ale używane niewłaściwie zaszkodzą.
Rzekłam.

Drzewko

To nie jest wina pieniądza, a ludzi.

ZelowaKredka

Niektórzy ludzie są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze...

Minimouse Odpowiedz

Przyjaciółka niby chciała dobrze.. Nawet podziwialabym ją, gdyby robiła to z własnej woli i nie brała za to pieniędzy.. A tak to.. Masakra. Dobrze, ze sie od tego odcielas!

Tedekrolalbanii

Jestem pewna, że zrobiłaby to, gdyby rodzice nie zaproponowali pieniędzy. Ale skoro tak zrobili. Robiła swojej przyjaciółce przyjemność i dostawała za to kasę.

Tatsumi

Ponadto nie wiemy jaka była sytuacja finansowa Kasi. Autorka jest bogata więc może nie zrozumieć, że może Kasia chciała kupić sobie coś ładniejszego, wygodniejszego (przede wszystkim chodzi mi o obuwie sportowe), a zarazem droższego. Mógł by to być też nowy telewizor, bo stary się popsuł, lub zmywarka dla komfortu życia. Rodzice autorki zaproponowali jej pisanie smsów za pieniądze, więc jak pisze @Tedekrolabanii sprawiała przyjemność przyjaciółce i sama miała coś z tego, lecz to nie oznacza, że nie zgodziłaby się za darmo. Czy ja odmówiłabym pieniędzy na miejscu Kasi? Biorąc pod uwagę moją sytuację finansową rodziny (nie mamy żadnych długów czy coś, ale szału też nie ma, mieszkam wraz z rodzicami w dosyć małym, dwupokojowym mieszkaniu i czasami muszę sobie odmówić kupna czegoś, co bardzo bym chciała) - raczej nie.

Marecki

"Wiesz ,Twoi rodzice dawali mi kasę żebym pisała do Ciebie sms-y" Kto by to powiedział przyjaciółce? Żal mi tej przyjaciółki bo znalazła się między młotem a kowadłem i rozumiem że nic nie powiedziała.

nussbeisser Odpowiedz

Ale wyprowadziłaś się i sama się utrzymujesz? Bo jak nie to nie wiem po co, skoro w domu ich tak prawie nigdy nie było i bylaś sama. Ja bym raczej została, a po prostu ich olewała podczas tych krótkich chwil, gdy są w domu.
Ale na tą "przyjaciółkę" to brak słów. Jak nie doczytałam jeszcze że to ona pisała to myślałam, że po prostu podpowiadała rodzicom co się u Ciebie dzieje.
Też w przyszłości chce mieć sporo pieniędzy, żeby się o nie nie martwić, ale nie kosztem rodziny. Wolę mieć trochę mniej, ale mieć kochającą rodzinę.

Zalozylamkonto

.

mordimer0madderdin Odpowiedz

spoko, rodzice koleżanki z klasy chcieli mi płacić, żebym się z nią przyjaźniła :D odmówiłam, była zdzirą i dlatego nikt jej nie lubił

zurawinka Odpowiedz

Kupili jej telefon i kartę, żeby pisała do Ciebie smsy, a nie ogarnęłaś się, że matka, która czasem do Ciebie dzwoni robi to z innego numeru?

SorryEverAfter

Może w ogóle nie dzwoniła.

mer91

dokładnie. wyznanie prawdopodobnie zmyślone :/

knvh

napisała, że rozmawiały tylko przez skype i relacje ratowały te smsy, które okazały się nie być od niej :)

Stokrotka97 Odpowiedz

Rodzice mieli dobre intencje, widać, że jesteś rozpieszczoną jedynaczką skoro urwałaś kontakt z rodzicami, którzy charowali dla ciebie, nikt nie jest idealny, ale trzeba sobie wybaczać, szczególnie w rodzinie, swoją drogą też zastanawia mnie w jaki sposób się utrzymujesz, bo skoro masz 18 lat, to pewnie nawet żadnej szkoły nie skończyłaś...

WaginoLaczki

Rodzice zapewne ją nadal utrzymują.

Otaku24 Odpowiedz

Z jednej strony zachowanie Kaśki było trochę podło, ale z drugiej strony chyba dobre. Mam mieszane uczucia co do niej.

lonelydg Odpowiedz

Ja tam bym przyjaciółce wybaczyła, bo nie robiła nic złego. Nie wiesz jak było, może na początku wcale nie chciała brać tych pieniędzy, ale twoi rodzice wciskali jej siłą? Wiecie o co chodzi

xoxoA

Tak jak było w filmie Wredne dziewczyny 2 :D

Ebola

:(

DonnaNoble Odpowiedz

Dlatego ja odstawilam w kąt swoja prace odkąd mam dzieci. Nie jeździmy za granicę ani nad morze, nie jemy łososia i bezglutenowych pierożków, ale moje dzieciaki mają mamę która jest z nimi codziennie, rozmawia i się bawi, a mąż pracuje na jeden etat i przynajmniej dwa dni w tygodniu ma cale dla nas bo rodzina jest ważniejsza niż drogie ciuchy, samochody i wycieczki.

MiracolousLadybug

Przesadziłaś z tymi bezglutenowymi pierożkami. Jak ktoś ma uczulenie, to naprawdę unika glutenu.

Martyna

Albo nietolerancje

ckkarmel

"Nie jeździmy za granicę ani nad morze" Moja mama miała podejście podobne do twojego, również mieliśmy mało, ale za to wychowywałam się w kochającej rodzinie. Jednego mi jednak brakowało - wspólnych wycieczek. Nigdy nie jeździliśmy do muzeów, do kina, nie jedliśmy pizzy na mieście, o jakichś wczasach nie mówiąc. Dziś mam 21 lat, nie brakuje mi pieniędzy, a nadal czuję się wyjątkowo, jak pojadę na jakąś wycieczkę czy zjem obiad w restauracji.

DonnaNoble

"Bezglutenowe pierożki" to powiedzenie oznaczające tych którzy stosują najdroższe diety bo to jest modne, nie z konieczności.
Karmel, nad morze mam daleko, ale mieszkam na jurze krakowsko-częstochowskiej, w odległości godziny od domu mam mnóstwo ruin zamków, lasów, jaskiń i innych atrakcji. Tutaj spędzam czas z dziećmi, albo u rodziny na wsi i uważam że bawią się równie dobrze jak ich rówieśnicy na drogich wczasach.

Galaretkozerca Odpowiedz

Współczuję ci. Anonimowi są z tobą!

WaginoLaczki

Mów za siebie...

Zobacz więcej komentarzy (27)
Dodaj anonimowe wyznanie