#icl9r

Było zimowe popołudnie. Tego dnia mój kuzyn miał urodziny. Postanowiliśmy ja i mój chłopak wyjść razem z nim na dwór (różnica wieku była niewielka). A że leżało trochę śniegu, to panowie zaczęli się nim rzucać. 
Mój chłopak rzucił w kuzyna śnieżką, gdy ten nie oberwał, obrócił się szybko, by ją podnieść, gdyż myślał, że się nie rozwaliła. To, co wziął do ręki, nie było zbitym śniegiem, lecz zużytą chusteczką z nieokreślonymi brązowymi śladami... Panicznym, wręcz paralitycznym ruchem wyrzucił z krzykiem domniemaną śnieżkę. Załamał się, usiadł na krawężniku i rozpaczał nad swoim życiem. W tym samym momencie mój chłopak leżał w śniegu, nie umiejąc złapać oddechu ze śmiechu. 
Do dziś wypominamy mu akcję z chusteczką. Dodam, że tamtego pięknego dnia kuzyn wdepnął w psią kupę dwa razy :).
wyzwolonaa Odpowiedz

Ile masz lat, że spotykasz się z takim dzieciakiem? Bo jeżeli więcej niż 18 to trochę problematyczne od strony prawnej

Dodaj anonimowe wyznanie