#iSzwq
I ten mały urwis, który wchodził właśnie do tramwaju, zaczął krzyczeć:
- Hejo, Seba! Mój kumplu, co tam u ciebie!?
I po chwili oboje rozprawiali nad wszelkim niewiadomym tego świata.
- Sebek, ale super, mój kumplu, że tak jedziemy i jedziemy, uwielbiam tramwaje!
Przysłuchiwałam się temu z coraz większym uśmiechem. Byli cudowni. I nagle któryś się poprawiał, zahaczył o moje włosy i lekko je pociągnął. Nie odwróciłam się, lecz z tyłu usłyszałam szept:
- Ty, dotknąłem ładnej dziewczyny, yeah! Nie umyję już tej ręki.
A ja tylko śmiałam się sama do siebie. Miło usłyszeć komplementy od 8-latków.
Ostatnio jak przechodziłam obok chłopczyków z podstawówki, którzy podpalali papierosy, jeden wskazał na mnie i powiedział do drugiego "fajna dupa, zerżnąłbym" .... zostawię to bez komentarza
Ja też to zostawię bez komentarza...;)
Obok mojego domu często przechodzą uroczy chłopcy z 1 gimnazjum, jeszcze tacy niewyrośnięci. Zawsze towarzyszy im dymek i brzęczenie butelek
A potem się dziwią że półtora metra mają
Mnie w tamtym roku zlustrowało dwóch - na oko - dziesięciolatków i mówią: "ale dupa... Ale cycki!". Dokąd ten świat zmierza?...
GitarzystaZKotem teraz wiem dlaczego mam 180 cm wzrostu :p trzeba było palić fajki, byłamby z 15 cm niższa :D
Co jest ze mną nie tak? Nie pije, nie palę a 1,6m jak miałam tak mam
Chyba nie mieliby czym... :P
To ja widocznie jestem odporny-mam 180 cm :D
toby skoro tez to zostawisz bez komentarza to po co komentujesz
Rok temu na mój tyłek gapiło sie jakichś dwóch gimbusów, przesada...
Miłe ;) chociaż ja nienawidzę jak ktoś dotyka moich włosów, taka o przypadłość ;)
A wizyt u fryzjera tez nie lubisz? :P
Fryzjer to najgorsze zło tego świata :D Ja chodzę tylko jak chce obciąć się na krótko, bo wiem, że sama nie dałabym rady ;)
Ja też! U fryzjera nie byłam od 12lat, nikomu nie pozwalam ich tknąć, ba, nawet szczotki nie używam - a wszyscy zawsze pytają co robię, że mam tak ładne włosy (prawie do pasa, rude, lekko kręcone) :3
Ja używam szczotki ale jak ktoś dotknie gotowa jestem zabić!
Fryzjer zło konieczne, jak dobrze że mam przyjaciółkę fryzjerkę. Też nienawidzę jak ktoś dotyka moich włosów chyba, że ma moje pozwolenie. Ale nie świruję jak stanie się to przypadkiem.
Ja zaś to uwielbiam =w= i prawie przy tym zasypiam :D
Ja też nienawidzę >.<
U mnie grozi śmiercią, jedna osoba już poczuła na swojej ręce konsekwencje dotykania mnie po włosach 3:D
Ja z kolei przy tym odpływam i uwielbiam chodzić do fryzjera, nawet proszę o jak najdłuższe mycie włosów :D generalnie uwielbiam jak ktoś mnie po głowie dotyka, w domu mam kilka masażerów i ciągle kogoś proszę o mizianie :)
nie lubię wizyt u fryzjera :P chodzę jak muszę podciąć włosy ;) ewentualnie jakieś konieczne zabiegi/badanie trychologiczne ;) @h0nesteyes
Ja też nienawidzę, ale fryzjer mi nie przeszkadza
Szkoda, że tak rzadko można dziś usłyszeć takie pozytywne dzieci.
A już myślałam, że będzie o Sebkach. Młodocianych. ;D
Ja ostatnio siedziałam smutna na ławce, podbiegł do mnie 5 latek i powiedział: Ładne Panie nie powinny się smucić i cmoknął w policzek :) To było słodkie
Jak uroczo
Od małego na całego :D
Mój syn 8 lat... pokazując mi zdjęcie kobiety w bieliźnie na moim fb mówi -patrz mamo jaka laska będzie moja😉 yhym... brak slow
Tyle tu wyznać o tramwajach...Chyba pora zacząć nimi jeździć >.>
Haha dobre ziomki 😃