#hvHl3

Kiedy chodziłam do gimnazjum, jedna z dziewczyn z klasy (nazwijmy ją Karolina) wraz z dwiema innymi dziewczyn upatrzyła mnie sobie jako kozła ofiarnego i popychadło. Gnębiła mnie tak, że ze szkoły wychodziłam pół godziny później, siedząc w kiblu po lekcjach, bo potrafiła stać pod szkołą i czekać na mnie żeby mnie skopać. Jako, że zawsze byłam alienem i stroniłam od ludzi, nikt nie stawał w mojej obronie.

Po latach kiedy skończyłam szkołę, poszłam do mojej pierwszej poważnej pracy. Jakiś czas potem był nabór na nowe stanowiska i kogo przyjęli? Właśnie Karolinę. Wróciły wszystkie złe wspomnienia z gimnazjum. Zaczęło się nawet spoko, bo kiedy mnie zobaczyła nawet powiedziała mi cześć. Mimo wszystko starałam się ją unikać. Nie trzeba było długo czekać aż zacznie odwalać numery utrudniając mi pracę. Międzyczasie dowiedziałam się, że urodziła dziecko w wieku 17 lat. Fakt ten podchwyciły starsze pracownice żyjące plotkami i zwyczajnie obrobiły jej dupę.

Informacja o tym dotarła w końcu do źródła plotki czyli do samej Karoliny, że stała się głównym tematem do rozmów jako matka nastolatka. Dowiedziała się także, kto najbardziej ją obgaduje (pani Beata). Po przerwie w pracy Karolina odczekała kiedy pracownicy będą wracać na stanowiska i pilnowała kiedy Beata będzie wracać. Karolina stanęła w wejściu, oparła ręce na biodra i starszej od siebie o 20 lat pani Beacie zrobiła raban, że co ona ją obgaduje, że ona ma dziecko w tak młodym wieku i ma się swojej dupy trzymać. Pani Beata wszystkiego się oczywiście wyparła. Sprawa była na tyle poważna, że pani Beata poszła do przełożonego poinformować o zaistniałym incydencie.

Była rozmowa na dywaniku. Nie byłam w stanie znieść zachowania Karoliny, jej złośliwości. Kilka osób również podzielało moje zdanie. 2 dni później poszłam do szefa oznajmić, że Karolina jest niezrównoważona psychicznie, utrudnia mi pracę, a ja się boję cokolwiek jej odpyskować, bo się jej obawiam. Szef powiedział, że nie jestem pierwszą osobą, która przychodzi do niego w tej samej sprawie i że jeżeli nic się nie zmieni, to Karolina wróci tam skąd przyszła. Nie minęły 2 tygodnie i Karolina została zwolniona. To był jeden z tych dni, który miło wspominam do dziś. Nawet teraz mam ochotę znaleźć tą qrve na FB i napisać jej jak bardzo się cieszę, że ją wyrzucili.
PiratTomi Odpowiedz

Olej ją, bo może wziąć to do serca i zacząć niszczyć tobie życie. Mieszkacie w jednym mieście.

bezdomna Odpowiedz

W sumie to z wyznania nie wynika co takiego złego robiła Karolina w pracy. Nakrzyczała na starszą od siebie kobietę, ale gdybym ja dowiedziała się, że ktoś o mnie plotkuje i mnie obgaduje, to powiedziałabym tej osobie co o tym myślę, bez względu na to, czy byłaby starsza ode mnie o 20 lat, czy o 50. Szacunku nie zyskuje się wraz z wiekiem, na szacunek trzeba sobie zasłużyć.

Whiteknight

Miałem to napisać. Pani Beata była mocna w gębie przy obgadywaniu, a podczas konfrontacji zwyczajnie stchórzyła. Może Karolina powinna to załatwić spokojniej, ale w tej sytuacji pewnie puściły jej nerwy.

ToTaPostrzelona Odpowiedz

Nie popieram zachowania Karolinki jako gimnazjalistki, ale-nawet i gdyby-urodziła dziecko w wieku 17 lat to jest tylko i wyłącznie jej sprawa. Sama mam w rodzinie osobę, która bardzo młodo urodziła dziecko, a mimo to od ponad 20 lat ma poukładane zycie emocjonalne, zawodowe, finansowo wiedzie jej się bardzo dobrze. Najlepszej po prostu zignorować ploty na swój temat czy inne przykre rzeczy, gęby nikomu nie zamkniesz na kłódkę. Poza tym ludzie się zmieniają i nie warto nosić w sobie obraz kogoś, kto byl okropny jako gowniarz, a któremu często głupio jako doroslemu z powodu zachowania.

bazienka Odpowiedz

wez daj spokoj, jeszcze sie bedzie mscic, wypisywac ci do znajomych, po co ci problem
los ja wystarczajaco ukaral widze, a jesli nie wyciagnie z tego wnioskow, to tylko jej zycie
a ty zajmij sie swoim, przeciez masz mnostwo lepszych rzeczy do roboty zamiast stalkowania nielubianej kolezanki

papucko Odpowiedz

No nie wiem... bez przesady. Tyle osób ją obgadywało, wkurzyła się dziewczyna. Może nie powinna zaczynać takiej ostrej kłótni, ale ta Beata też święta nie jest. Po co od razu dążyć do wywalania jej z pracy. Ja bym najpierw poczekała na coś grubszego, bo jeśli się ani trochę nie zmieniła, to na pewno coś takiego by nastąpiło. Może fajnie by było dać jej szansę i nie zwracać na nią uwagi. Od razu tylko psioczyć za plecami.

Whiteknight

Jeżeli dobrze zrozumiałem, plotka nawet wyszła od autorki.

KrwawyBaron Odpowiedz

Ale to wyznanie jest satysfakcjonujące.

TumpTumpTump Odpowiedz

Olej tą idiotke
Mnie zastanawia, dlaczego takie patusy zachodzą w ciążę przed 18- już kolejny taki przypadek o którym słyszę

SmoczaCebula Odpowiedz

Każda Karolina wojnę zaczyna

Inetta

To się nawet nie rymuje

czteryporyiseler Odpowiedz

Wiedziałem. Wszystkie Karoliny to suki.

Dodaj anonimowe wyznanie