#hMn72
Był u nas taki zwyczaj, że każdy uczeń musiał odbyć tak zwany dyżur - siedzieć na korytarzu przy stoliku, zanosić dzienniki do klas, pomóc osobom spoza szkoły w odnalezieniu danej osoby bądź miejsca i inne podobne czynności. W pewnym momencie podszedł do mnie chłopak i poprosił o dziennik jednej z klas. Jako że chciałam rzetelnie wykonać swoje obowiązki, spytałam, czy jest uczniem tej klasy.
Jednak nie spodziewałam się odpowiedzi, jaką usłyszałam: "Uczniem nie jestem, ale od tego roku uczę ich biologii".
No cóż, wyglądał młodo.
fajną miałas szkole, u nas uczen dziennnika nie moze dotknac :D
U nas też. Musimy dzienniki przenosić w plecakach. Dyrektorka jeszcze chyba nic nie wie.
Mnie kiedyś podczas godz. wychowawczej nasza pani wysłała do sekretariatu po dziennik, chyba 30 min tam stałam i się targowałam z sekretarką 😂😂😂😂😂
U mnie w liceum jeden koleś próbował podrywać jedną 'laskę', która jak się okazało była nową nauczycielką biologii, tak jak w historii, wyglądała młodo
Może poleciał na nią, bo dobrze umiała biologię :D
Ja w pierwszej klasie nie wiedziałam gdzie jest pokój nauczycielski a miałam zanieść dziennik... Więc postanowiłam poprosić jakiegoś chłopaka, który też odnosił dziennik. Potem się okazało, że ten chłopak to nauczyciel matematyki.
Hah, już było podobne wyznanie, ale od nauczyciela.
Chciał iść po dziennik do pokoju nauczycielskiego, to dostał ochrzan, bo co uczeń robi w tym pokoju XD
Powiem to samo co przy tamtym. Oj to pewnie uczennice lecą na niego.
I co, zostaliście parą? 😂😀
Chyba za dużo anonimowych :D
O wiele za dużo :D\
O wiele wiele za dużo... :D
Opis dyżurów żywcem z mojego LO 😁
Z mojego również "Conrada" :)
U mnie to samo. Ciekawe, w jak wielu miejscach było tak samo. Chyba, że wszyscy uczęszczaliśmy/uczęszczamy do tego samego:D
@BardzoLubieMilke Kto wie. Patrząc na wyznania, to stwierdzam, że świat jest mały, więc wszystko jest możliwe :D
Ile ja bym dała za takiego nauczyciela 😂
i jesteście juz od 2 lat razem? :D
Oh widzę że anonimowych się dużo czyta :D
Jesteście razem? xd
za dużo anonimowych :p ale za co te minusy?
Pamiętam jak kiedyś stałam z koleżanką przed wejściem na uczelnię i paliłam papierosa. Przechodziła obok nas kobieta która powiedziała nam z uśmiechem dzień dobry ja na to siema... i mówie że skądś znam tą laske a moja koleżanka że to nasz wykładowca od angielskiego :) studia zaoczne tylko dodam ;)