#hF4UZ

Jestem zakochana, ale w lekko tragiczny sposób. Chłopak, który mi się podoba i z jako jedynym widzę przyszłość, jest mi bliski, ale mam wrażenie, że narzucam mu się. Dostaję od niego różne sygnały, które nie wiem jak interpretować.
Z jednej strony jest pomocny i opiekuńczy, a z drugiej czasem nie da się nawet z nim pisać, bo zostawia moje wiadomości odczytane. Chwila z nim spędzona potrafi sprawić, że wszystko staje się lepsze. Nieraz jak się zobaczymy, na końcu języka mam wyznanie mu, co czuję, ale wiem, że jeśli on nie odwzajemnia moich uczuć, to możliwe jest, że będziemy unikać się przez resztę studiów, a nasza grupa jest dość mała, więc mogłoby być niezręcznie. W dodatku mieszkamy w jednym bloku w małym mieście. Chłopak ten też wiele przeszedł, co może wpływać na jego pogląd dotyczący związków, ale nawet jego przyjaciel śmiał się, że on to by widział nas razem i zachęcał mnie. Tylko właśnie jest ten problem, że nie widzę z jego strony żadnej inicjatywy albo jest ona bardzo rzadko i niewielka, co nie daje mi motywacji, by w końcu zaryzykować z wyznaniem. Nie ułatwia tego fakt, że sama jestem osobą nieśmiałą i dość skrytą.
NAUS Odpowiedz

Jak to nie widzisz z jego strony żadnej inicjatywy?
Napisałaś, że jest dla Ciebie pomocny i opiekuńczy oraz jest Ci bliski. Myślisz, że to się dzieje jakoś samo z siebie, bez jego zaangażowania?
Zresztą, nie musisz mu od razu wyznawać swoich płomiennych uczuć, po prostu spróbuj go wybadać bardziej ofensywnie.

Zaproś go gdzieś tylko we dwoje, raczej od razu zrozumie, że coś jest na rzeczy. Najlepiej w jakieś osobiste miejsce, do Twojej ulubionej restauracji. Jak pójdzie, to ok, dobry znak. Później to on powinien zaprosić gdzieś Ciebie albo zrobić coś innego, co popchnie relację dalej.
Jeśli odmówi, znajdzie wymówkę i nic nie zaproponuje w zamian albo pójdzie, zjecie i wrócicie do punktu wyjścia, to możesz uznać, że nie jest zainteresowany.

HansVanDanz

Też uważam, że zamiast wytaczać ciężkie armaty i wyznawać miłość, wpierw możnaby zaprosić na wspólne wyjście, na zwykłą randkę. To jeszcze nie jest zobowiązujące, a może dać wiele odpowiedzi.

LubieBzy Odpowiedz

NAUS dobrze radzi, spróbuj małymi krokami. Z czasem zobaczysz czy coś się tworzy, czy też nie.

wyzwolonaa Odpowiedz

Dlaczego faceci muszą być tacy skomplikowani? Zawsze wysyłają sprzeczne sygnały i liczą, że się domyślimy

Dodaj anonimowe wyznanie