#hCLTL

Zacznę od tego, że moi rodzice nie dogadują się. Tata robi z mamy sprzątaczkę i zawsze liczy tylko na obiad.

Pewnego dnia wracam do domu, na stole karteczka „dla mojego małego skarba” – koktajl truskawkowy. Ja kocham truskawki, więc myślałam, że to dla mnie od mamy na pocieszenie. Wypiłam, mama wraca do domu i krzyczy, czemu wypiłam to co stało na stole, więc jej wytłumaczyłam. A ona do mnie, że to było dla ojca, a w środku była tabletka przeczyszczająca :D
Dragomir Odpowiedz

Patusiarska rodzina.

Cystof

Zgadzam się.

A skoro ja i Drago jesteśmy zgodni to...
wiedz że coś się dzieje!

Dragomir

To może znaczyć, że w końcu mądrzejesz 😄😄😄

Cystof

Czyli zostajesz jeszcze bardziej z tyłu ;)

Dragomir

Dobry pocisk :)

Cystof

A dziękuję Twój też niezgorszy :]

majer Odpowiedz

Nie liczy na seks? To rzeczywiście słabo. Określenie "dla małego skarba" też może wiele tłumaczyć ;)

RudaWariatka Odpowiedz

Mój ojciec jest podobny :-( szkoda gadać, ale z tymi tabletkami to niezły pomysł

Waltrus Odpowiedz

Faktycznie, dorzucanie komuś tabletek na przeczyszczenie to świetny pomysł na odegranie się. Szczególnie jak zejdzie z odwodnienia.

Lokietek Odpowiedz

To normalne że w tradycyjnym polskim domu żona gotuje swojemu mężowi i dziecią. Mężczyzna ciężko pracuje na rodzine więc ma prawo oczekiwać że żona ugotuje mu obiad. Twoja matka sie nie popisała. On zarabia na nią i jej zachcianki więc to chyba nie problem żeby ugotować mu obiad.

Dragomir

"Dziecią"? Pierwszy raz widzę takie słowo.

No chyba że "dziecię". Ale w tym zdaniu to trochę jak "Kali jeść, Kali pić".

Lokietek

Tak dziecią
masz z czymś problem? Odnieś się do wyznania bo drugim miodkiem nie zostaniesz

Dragomir

Poprawiam cię człowieku, przyjmij pokornie tę lekcję bo jest darmowa. Za następną będziesz płacił.

Wygląda to tak, jakbyś był dumny ze swoich gramatycznych braków, i jeszcze się sadzisz do tego.

Lokietek

Słuchaj człowieku to jest strona rozrywkowa a nie portal dla polonistow
Nikt ciebie nie prosił o lekcje ortografi
Każdy zrozumiał co napisałem tylko ty masz problem

Dragomir

Przeczyta to jakiś drugi tłumok i będzie myślał że jest poprawnie, albo co gorsza że bez różnicy. Jeśli nie potrafisz poprawnie pisać albo posługiwać się słownikiem, czy choćby urządzeniem z wbudowanym słownikiem to może zajmij się nie wiem, czymś co ci dla odmiany wychodzi?

Lokietek

Zajmij się sobą i swoją pisownia. Będę pisał gdzie chce
Tobie nic do tego!

Dragomir

Czyli jednak duma i epatowanie swoją ułomnością gramatyczną, ale mniemanie o sobie nie pozwala napisać choćby:
"Dzięki za korektę, nigdy mi nie szło za dobrze z tego".
Z drugiej strony nienajgrzeczniej skorygowałem, to czego się miałem spodziewać.

To chociaż wbij do głowy, że końcówki w licznie mnogiej to "OM": dzieciom, meblom, ludziom, zębom, drzewom, mamom, wujkom itp. Tak na przyszłość, żeby nikt nie musiał się wstydzić za ciebie, jeśli tobie wstydu nie stało.

Domandatiwa

"Dziecią", czyli długą, drewnianą łyżką. Dzieć nazywana jest w niektórych rejonach kraju także "warzechą".*

Dragomir, umiejętność niewytykania błędów innym, poza momentami, kiedy konieczność korygowania błędu wynika z Twojej roli, uważam za znacznie ważniejszą od umiejętności odnalezienia błędu ortograficznego na stronie z historiami użytkowników. Szczególnie, jeśli nie pracujesz jako korektor Anonimowych.

*Zmyśliłam to, sorki, podły dzień generuje we mnie podłe poczucie humoru.

Dragomir Odpowiedz

Ale czemu od razu że się nie dogadują? Jeśli on wymaga czegoś a ona to spełnia, to są dogadani :)

Dodaj anonimowe wyznanie