Kiedy chodziłam do przedszkola, myślałam, że pokazywanie środkowego palca to taki miły gest. Dlatego jadąc autem czy wracając do domu, pokazywałam go przechodniom i uśmiechałam się.
Wielkie było moje zdziwienie, że rodzice zabronili mi go pokazywać, gdy zobaczyli, co na pożegnanie prezentuję pani katechetce.
Dodaj anonimowe wyznanie
Też tak myślałam. Wszystkie dzieci w zerówce pokazywały sobie ten gest i były przy tym takie przeszczęśliwe. Myślałam, że to coś miłego, jak powiedzenie "kocham cię". Przez jakiś czas pokazywałam go dziadkowi, uśmiechał się jedynie i mrugał do mnie porozumiewawczo.
Tacy chłopacy z mojej szkoły na wycieczce szkolnej pokazali środkowy palec kierowcy samochodu obok, zezłoszczony kierowca zajechał drogę autobusowi zatrzymując go i powiedział nauczycielką co zrobili uczniowie, mieli przesrane
Jak się mówi nauczycielką? Czy to coś na zasadzie brzuchomówstwa?
Mówić nauczielką to jest mówić takim tonem który przywołuje do porządku, stanowczym i nieznoszącym sprzeciwu.
Ja kiedyś w przedszkolu pokazałam środkowy palec, a pani zaczęła krzyczeć, że tak i potem przez nią płakałam nie wiedząc co zrobiłam źle.
Gdzieś do 10 roku życia ja też nie wiedziałem co oznacza środkowy, a zapytani przeze mnie rodzice zawsze tylko konspiracyjnie na siebie spoglądali. Nie powiedzieli mi też bardzo wielu innych rzeczy, m.in. że przydaje się zdobyć przyjaciół, o co chodzi z okresem, że naprawdę trzeba zamykać się na klucz w toalecie i że jedząc 24h/dobę się tyje...
Pozdrawiam
Taka krótka wypowiedź, a taka smutna :(
Mi brat powiedział, że to znaczy ,,kocham cię" i jako kochana córka postanowiłam wypróbować to na mamie. Była zdziwiona, ale jakoś wytłumaczyła mi, że to znaczy coś innego. 😃
Peace among worlds, Rick and Morty, anyone?
Jakbym czytała o sobie, też byłam w tym wieku 😂
Czyli nie jestem jedyna!
Ja myślałam ze to znaczy dziękuję
Ja słyszałam, że ten znak dobrze wpływa na Naszą wiarę :o