Wczoraj w połowie spaceru dorwała mnie potrzeba, do domu zdecydowanie za daleko, w tej części miasta nie mam znajomych, ale wpadłem biegiem do restauracji. Wpadam do środka spocony, blady, zdążyłem wydukać: „Gdzie?”, nawet nie dokończyłem, kelnerka od razu wskazała mi drzwi. Wyszedłem z WC, pytam się, czy coś jestem winny, ale miła pani powiedziała, że jak zostawiłem po sobie porządek, to nic. Spytałem, skąd wiedziała, o co chodzi i okazało się, że przynajmniej raz w tygodniu ktoś tam wpada tak jak ja, więc to dla niej nic nowego.
W drodze powrotnej zjadłem tam obiad, mam nową miejscówkę z dobrym jedzeniem. Gdyby nie ta sytuacja, to pewnie nigdy bym nie wpadł na to, żeby tam coś zjeść :)
Dodaj anonimowe wyznanie
To teraz trzeba im zrobić reklamę wśród znajomych.
Reklamę? Na miejscu właściciela czy pracowników restauracji nie wpuszczałbym przypadkowych obsrańców. To nie publiczna toaleta. Srajcie sobie w domu albo gdzieś pod krzakiem, nie interesowałoby mnie to. Sami sobie winni (zła dieta), a potem zdziwieni, że srają pod siebie. Szok.
Tak, dertyp, zwlaszcza osoby z chorobami takimi jak zespół jelita drażliwego są sobie winne. Albo jak ktoś złapie zapalenie pęcherza to też jest jego wina. I diety.
Nadal ich wina - NIE LECZĄ SIĘ.
@dertyp
Leczą, ale są rzeczy, które można tylko zaleczyć i czasami z byle powodu zaczynają się problemy.
Derschwanz, Ty powinieneś powinieneś leczyć na głowę a nie robisz tego. Sam jesteś sobie winny.
Dertyp na szczęście nie jest właścicielem, ani pracownikiem 🤷 wyżywa się na kobietach w komentarzach, bo pewnie żadna go nie chce i nawet oka nie zawiesiła na tym czymś. Wszyscy wiemy , że to kolejne konto schwarca 🤣 jesteś tak słaby, tak przewidywalny w komatarzach....
Zazwyczaj ludzie z klopotami zaladkowymi majom cus na sumieniu
Jo gurol
Sporo ryzykowała. Przecież nie miała pewności że nie będziesz rzygać.
Po rzyganiu też można zostawić po sobie porządek. A śmierdzieć raczej będzie bardziej po dwójce.
W publicznych kiblach częściej znajdziesz obsrane kible (i wszystko dookoła) niż obrzygane, więc chyba jednak więcej ryzykuje się przy dwójce.
Może dlatego że ludzie częściej srają niż rzygają? Poza tym jak się ma wrażliwy żołądek to lepiej omijać publiczne kible, mniejsze ryzyko rzygania.
Niesamowita historia o niczym. Powinieneś pisać podręczniki do HiS dla PiS