#glwHc
Bardzo szybko zaczęło się dokuczanie ze strony chłopców. Na mój temat śpiewano wredne piosenki, popychano mnie, wyzywano. Po ostatniej lekcji biegłam do szatni, żeby wyjść pierwsza ze szkoły. W innym wypadku moi prześladowcy gonili mnie w drodze do domu, rzucając we mnie błotem, wsadzali sobie patyki w majtki, a potem tymi patykami próbowali dotykać mojej twarzy. Miarka się przebrała, gdy jeden z nich wciągnął mnie do męskiej toalety i rzucił mną o ścianę tak, że odbiłam się twarzą. Bolało. Poszłam to zgłosić katechetce. Jedyne co odpowiedziała, to że mam iść na lekcję, bo jest już po dzwonku, a ja się szlajam po korytarzu.
Co zrobiłam? Wzięłam sprawy w swoje ręce.
Założyłam babski gang. Siedem dziewczyn, które każdego, kto nas wyzywał lub próbował bić, kopały prosto w jaja.
Po paru latach spotkałam jednego z prześladowców, który stwierdził tylko, że szkoda, że się wyprowadziłam, bo przecież świetnie się razem bawiliśmy...
Jak widać, nie wszyscy wyrastają z bycia podłym. Przykre.
On pewnie uważa, że to były nieszkodliwe dziecięce zabawy :/
Współczuję Ci przeżyć. Jestem jednak ciekawa skąd są te dziewczyny z gangu, skoro pisałaś, że byłaś odludkiem.
Podejrzewam, że to były inne odludki.
Także wyzywane i szykanowane przez tych chłopaków.
Innego wytłumaczenia nie widzę
Jakie oblechy. Jeśli spotkasz jeszcze raz jednego z tych leszczy przy jego znajomych przypomnij mu to. Takich trzeba upokorzyć.
Brzmi jakby odebrał waszą samoobronę jako formę "dołączenia do zabawy", co jest w sumie strasznie przykre.
One myślały, że go biją, a dla niego to było głaskanie i mizianie.
Ale oddałaś mu za tę złośliwość kopem w jaja?
Już wkrótce: "Babski Gang: Reaktywacja" :D
Może przynajmniej okaże się, że dzięki wam są bezpłodni ;)
bylas odludkiem ale nie mialas problemu znalezc 7 dziewczyn do paczki?
pewnie tę część z gangiem wymyśliła na potrzeby historii :)
Nie wymyśliłam ;) W klasie było dokładnie tyle dziewcząt (licząc ze mną). Kiedy się zbuntowałam przyłączyły się. Nie wiecie, że kobiety łączy wspólny wróg? ;)
Co kto lubi xd