#gXYvn
Ostatnio zadzwonił do mnie brat, bardzo podekscytowany i powiedział, że ma świetnego niusa i że muszę do niego przyjść. No więc ruszyłam tyłek i gdy ledwo zapukałam, on już otworzył drzwi i wciągnął mnie do środka. Posadził mnie na kanapie, przede mną postawił laptopa i odpalił jakiegoś pornola. Popatrzyłam na niego zdezorientowana, o co mu chodzi. Kazał mi się porządnie przyjrzeć. No to patrzę i patrzę i poza tym, że film ewidentnie ma już swoje lata i parka robi różne nietypowe rzeczy, nic jakoś nie przyciągnęło nadzwyczajnie mej uwagi. No więc brat pauzuje w momencie bliskiego i w miarę wyraźnego zoomu na twarze naszych bohaterów, a ja doznaję szoku. Toż to przecież nasi rodzice! Bez dwóch zdań. Pomrugałam chwilę przed ekranem, ale ewidentnie to oni. Patrzę na brata i pytam skąd on to wziął do cholery, a on mi odpowiada, że jakiś jego kumpel mu podesłał, nie wiedząc oczywiście o pokrewieństwie brata z aktorami... No tego się nie spodziewałam. Ale pomyśleliśmy, że zapytamy o to rodziców.
Wzięliśmy laptopa i pojechaliśmy do nich. Wchodzimy, kładziemy laptopa na stół, wołamy rodzicieli i odpalamy filmik, cały czas obserwując ich reakcję. Po chwili na twarzy taty pojawia się tajemniczy uśmiech, a mama lekko zdziwiona pyta ''och, to jeszcze można gdzieś znaleźć??''. No muszę przyznać ciekawa reakcja jak na sytuację, kiedy twoje dzieci znajdują twój film porno. Następnie tata wyłącza laptopa i z uśmiechem stwierdza, że jak byli z mamą młodzi, to to była ich mała pasja. Tak, robienie seks taśm. Aha. No i że nawet ze 3 nagrania sprzedali firmie rozprowadzającej takie materiały. Tata na chwilę znika, przynosi pudło kaset. Oczywiście domyśleliśmy się co to takiego. Całkiem sporo tego było.
Gdy z bratem już wychodziliśmy, usłyszeliśmy jeszcze jak mama mówi tacie, że powinni odnowić tradycję, żeby mieć co na starość oglądać.
Czegoż to można się dowiedzieć o własnej rodzince...
Zawsze Was mogli poprosić o odnawianie tradycji :D
Ale nie ma to jak ich przyłapać na żywo!
Przyłapać? Seks jest ludzki, nic w nim dziwnego - chyba, że ktoś kogoś zdradza to nie jest za bardzo ok. Ale jeśli są razem, mają już dzieci, to czego się wstydzić? Przecież nie żyjemy w czasach, w których temat seksu był tabu.
Na żywo to nic przy tym xD
@sandra17
Czyli mówisz, że chciałabyś widzieć swoich rodziców uprawiających seks?
Ja bym nie chciała zobaczyć jak ktokolwiek uprawia seks D:
@Obito czyli, ze nigdy nie będziesz tego robić? :D Albo będziesz to robić z zamkniętymi oczami?
Moi rodzice też są w miarę wyluzowani. Jednak wielkie dzięki, że nie aż tak jak ci z wyznania :D
Co ja czytam xD
Anonimowe wyznanie. :D
Szczerze? Nie chciałabym mieć tak "nowoczesnych" rodziców. Przepraszam, ale ja czułabym się niebezpiecznie. Wolę mieć ustalone granice.
Popieram... Jeśli na tym polega "nowoczesność", to boję się pomyśleć, co będzie za parę lat...
Czulabym wstyd pomieszany z zawiedzeniem... Bo to normalne hobby nie jest.
Zgadzam się.
No cóż... Każdy ma na koncie jakieś grzeszki młodości :-] jeden mniej, a inny bardziej spektakularne :-p
Widać, że relacje w tej rodzinie są super. Nie ma tematów tabu, w młodości autorka i brat mogli porozmawiać z rodzicami na ważne tematy. Tylko pozazdrościć. :)
Jak prawdziwe wyznanie, to w sumie fajni wyluzowani rodzice :D I tacy powinni być! Nie mówię tu o kręceniu seks taśm, no ale xd
lepiej rodzice z seks taśmą, niż mlatretujący dzieci.
Nikt nie powiedział, że są tylko "dwa rodzaje" rodziców.. Ah ta głupota..
No nie powiem, zboczona rodzinka xD