Dwa dni temu spotkałem na ulicy zmarzniętą staruszkę w brudnym ubraniu, taszczącą torby wypełnione zgniecionymi puszkami. Zrobiło mi się jej szkoda, było naprawdę zimno, wiał lodowaty wiatr, a ona bez czapki i rękawiczek, sine ręce ściskały ciężkie torby. Popatrzyłem na swoje nowe skórzane rękawiczki i natychmiast postanowiłem je oddać tej biednej starszej pani. Podszedłem do niej, zdjąłem je z dłoni i podałem jej, a ta... zrugała mnie, że jestem niewychowany i chamski, że ona sobie sprzeda puszki i jak będzie chciała, to sobie kupi, nie chce takich po kimś...
Poczułem się jak jakiś czub.
Dodaj anonimowe wyznanie
Chciałeś dobrze - to się liczy. Być może ktoś inny bardzo by docenił taki gest.
No nic nie zrobisz , niektórzy specjalnie tak robią bo nie chcą od nikogo pomocy .
Fajny gość z Ciebie.
Czy to Kraków? Widywana jest tutaj dziarska staruszka z wielkimi siatami puszek.
To się nazywa honor
Nie miej do siebie pretensji :)
Aluminium ostatnio bardzo zdrożało kiedyś wszędzie walały się puszki po piwie teraz długo nie poleżą. Niektórzy chodzą z torbami jak na grzyby i szukają puszek. Jedna puszka kosztuje 8 groszy , na kilogram wchodzą 54 puszki i dostaje się za to 4 złote. Tak że babcia miała rację że sobie poradzi tylko konkurencja coraz większa.
fajny gość trafił na jeszcze fajniejszą babuleńkę
obydwoje jesteście bardzo w porządku
szacun za postawę dzielenia i niezależność oraz niechęć do żebractwa
Szkoda że takie osoby to rzadkość
Spytałeś chociaż czy je chce? Czy tak zwyczajnie próbowałeś jej je wcisnąć? Rozumiem, że chciałeś dobrze itd., ale ona prawdopodobnie odebrała to, jak akt łaski od bogatego pana. A wielu ludzi ma dumę i (często ze wstydu) nie przełknie takiej pomocy jaką ofiarowałeś.
Z drugiej strony gdyby zapytał to ta pani ze wstydu mogłaby powiedzieć, ze ich nie chce. A tak bez pytania by było łatwiej tylko podziękować.
Bardzo dobrze postąpiłeś. Nie niechęć się od pomocy przed jedną osobę.
Nie zniechęcaj się. Popieram
Bardzo fajna postawa z Twojej strony. A staruszka: albo jej głupio było przyjąć te rękawiczki albo by jej uwłaczało noszenie po kimś ( w takim przypadku nie doceniła pomocy przez swoje zarozumialstwo). Choć wydaje mi się ( może się mylę) , że bardziej to drugie.
Albo było jej wstyd i zareagowała atakiem...
Trzebaby zapytać tą Panią o jej reakcję :)