#fgyT8

Od niedawna biegam, próbując ze słonia stać się gazelą, coby nie wypaść źle na weselu siostry.

Jak każdy biegacz mam pewną swoją ulubioną trasę, znaczy miałam do dzisiaj, ot, taka dróżka przez osiedle. Mieszkańcy ogółem 60+, no ale przywykli do intruza tuptającego co dzień pod oknami i nawet czasem odpowiadają na moje zdechłe dzień dobry :)

Niestety, spośród całkiem miłych babć i dziadziusiów, dziś natrafiłam na typowego Janusza, który przy swojej bramce strzygł żywopłot. Na moje powitanie odwrócił się, a jego pies zaczął ujadać przez zamkniętą bramkę. Nie przejęłabym się tym, gdyby nie to, że kilka sekund później Janusz otworzył ją i wypuścił bestię prosto na mnie...
 
Dostałam takiego speeda, że o mało nie spaliłam gumy w moich adasiach. Na szczęście po blisko kilometrze psina się zmęczyła i odpuściła, a ja zawdzięczam Januszowi mój pierwszy trening interwałowy.
Mimo wszystko nie polecam. Chyba czas szukać ścieżek na odludziu.
zazulec95 Odpowiedz

Hm, a może ten pan Janusz obserwował Cię już jakiś czas i doszedł do wniosku, że trzeba zwiększyć intensywność Twoich treningów? :D

ZdzichuWuzekWidlowy

przekonsilabym co nieco

gdziejestmojsos

Albo po prostu zakochał się w niej, ale nie wiedział, jak zagadać do pół-latającej dziewczyny, i dlatego wypuścił psa. Pies by ją dogonił i by zaczął się bawić, w najgroszym wypadku pogryzłby ją, a Janusio miałby numer tel, bo powiedziałby, że pies potrzebuje z nią kontaktu :D

zazulec95

@gdziejestmojsos W sumie w ten sposób nie pomyślałam, ale też bardzo prawdopodobne, hahahahha. Biedny zakochany pan Januszek nie przewidział, że pieseł się zmęczy a dziewczyna ucieknie :<

Obito

Podryw na krwiożerczego psa??
Wole kolesi, którzy dają laskom numer telefonu napisany na ziemniaku...

ObyNiePeklaGumka Odpowiedz

Janusz chciał Ci tylko pomóc...:D
Fajnie, że nic Ci się nie stało :) i dobrych efektów treningu życzę :)

bubblegum Odpowiedz

"Pan Janusz - zawodowo zajmuje się strzyżeniem żywopłotów, z zamiłowania trener personalny. Wraz ze swoim wiernym Azorem pomoże Ci spalić każdą zbędną kalorię."

JestemKimJestem

Aby skorzystać z jego usług, biegaj codziennie pod jego domem :)

hary221i Odpowiedz

Januszowi bym przy*ebał przy następnej okazji albo wrócił z policją.
Ewentualnie spalił żywopłot.

Arbuz1234

Biegaczom, zwłaszcza wieczornym, polecam gaz pieprzowy. Dobre i na ludzkiego napastnika i na nieupilnowane zwierzę. Bo chyba nikt nie chce skończyć jako przekąska, uprawiając sport.

zjemcikota Odpowiedz

Mam nadzieję, że kontaktowałaś się z jakimś profesjonalistą odnośnie twoich ćwiczeń. Bo jak piszesz, że masz sporą nadwagę, to bieganie może bardzo zaszkodzić twoim stawom, które są zbyt obciążone. Trzymam kciuki, nie poddawaj się (tylko ćwicz z rozsądkiem) i będziesz mieć wymarzoną figurę! :)

lubienalesniki

nie napisala ze ma spora nadwagę :) niektórzy uważają sie za przyslowiowych "sloni" przy wadze 50kg nawet... :(

KawaiKoty

Wtedy jest chyba polecany basen, nie? Tak mi się wydaje przynajmniej :/ no i lubienalesniki ma rację, mam przyjaciółkę, która ciągle mówi, że jest gruba będąc naprawdę patyczkiem. I zastanawiam się czy to ja jestem dziwna, że akceptuje swoje nadprogramowe kilogramy (ale ofc robię coś z nimi) :/

zjemcikota

Nie wiem ile ma nadwagi, ale skoro nazwała się "słoniem" (możliwe, że z przesadą), to interpretuję to jako sporą nadwagę. Tak jak pisze KawaiKoty, lepszy jest basen, bo modeluje całe ciało i wg mnie jest o wiele przyjemniejszy.;) Bez dobrych butów nawet chudzielcowi bieganie może zrypać stawy.

KawaiKoty

Zjemcikoty, no właśnie w basenie jest dobre to, że możesz wybrać, które mięśnie danego dnia chcesz ćwiczyć :D wszystko zależy od stylów. Z tym, że ja dodatkowo ćwiczę jogę i to też jest polecane na zgubienie kilogramów

zjemcikota

Ja jestem co prawda patyk, ale ćwiczę dla zdrowia i właśnie albo biegam, albo sama ćwiczę w domu, bo teraz na basen nie mam czasu niestety, a siłowni się wstydzę. ;)

KawaiKoty

Chyba nie ma się czego wstydzić ale rozumiem bo też bym nie poszła :(

zjemcikota

Nie mam czego, ale ćwiczenia są dla mnie jakoś tak "intymne", poza tym lubię ćwiczyć w bieliźnie, co raczej na siłowni nie przejdzie (chociaż patrząc na niektóre dziewczyny, to i z gołym tyłkiem mogę ćwiczyć).;)

rokiowca Odpowiedz

Azor pomóż Pani w treningu. 😂

Arbuz1234 Odpowiedz

Idiota, wystarczy, że pies lekko by Cię chapnął, a już możesz zgłaszać to na policję i psa uśpią. Zresztą i tak możesz zgłaszać szczucie psem, mandacik poleci, a budżet się podreperuje i wszyscy będą szczęśliwi.

TUKANYnajlepsze

Wszyscy oprócz Janusza :D Ale sam tego chciał ;)

toby Odpowiedz

Jakiś mały ten piesek ,że Cie nie dopadł na odcinku prawie kilometra...może jakiś pekińczyk lub jamnik :)

Zozol

albo nie chciał dopaść, a jedynie nastraszyć i obszczekać:)

MaszDoMnieSlabosc Odpowiedz

Mi tez przydalby sie taki Janusz i jego pies bo dupa rosnie a slub za kilka miesiecy :D

Nikita88 Odpowiedz

może Pan Janusz odkrył w sobie trenera personalnego?😂

Zobacz więcej komentarzy (15)
Dodaj anonimowe wyznanie