#eqSNa
Minęły 3-4 lata. Teraz jestem w związku, studiuję. Niedawno znalazłam ten nieszczęsny pamiętnik i postanowiłam, ze odświeżę sobie stare czasy z moim chłopakiem.
Uśmiechnęłam się z politowaniem, kiedy czytaliśmy wpisy za czasów złamanego serca. Pisałam wtedy, że nie zasługuję na miłość bo jestem taka i owaka, za gruba/za brzydka i inne pierdoły typowe dla szesnastolatki, która została odrzucona.
W pewnym momencie trafiliśmy na fragment:
"Szkoda tylko, że każdy wpis do tego pamiętnika będzie mi przypominał o moich głupich nadziejach i o tym, jak zrobiłam z siebie idiotkę. [Imię Przyjaciółki] mówiła, że kiedyś znajdę sobie chłopaka, z którym będę czytać ten pamiętnik i oboje będziemy się z tego śmiać. Brzmi... Miło. Ale nie wierzę w to. Po prostu nie jestem typem osoby, w której ktoś może się zakochać".
Tak mnie jakoś ścisnęło w serduchu kiedy to przeczytałam, siedząc obok ukochanego chłopaka. Moja przyjaciółka to jakiś prorok :)
Uu miło 😊
Ja czuje ze nikt mnie nie pokocha. Sama nie wyobrazam siebie w związku z kimś. Jestem do granic nieśmiała i nie potrafię się otworzyc. Gdy widzę chłopaka nawet uciekam. A gdy uslysze komplement myślę że ksos sie ze mnie nabija 😭😫👎
Ja też tak miałam, nie mogłam sobie wyobrazić, że idę z chłopakiem za rękę itp. Znalazłam chłopaka, otworzyłam się i szczerze? Jestem pewna, że to uczucie, którym go darze jest prawdziwe. Wiem, że z nim mogłabym być do końca! Szkoda, że tylko ja tak czuję. W każdym razie moja historia nie skończyła się dobrze, ale za Ciebie trzymam kciuki. Spotkasz kogoś z kim stworzysz udany związek, powodzenia :)
#mamtak . To wszystko przez moją 'przyjaciółeczkę' która cały czas mówi, że jestem brzydka (wszyscy mi mówią, że jestem śliczna), brzydko śpiewam (nieprawda :P) i ogólnie jestem taka "nie tego". Smutno mi czasem (a nawet często) z jej powodu, a nie mogę, nie potrafię się od niej odczepić, a zawsze, kiedy ją z kimś zapoznaję, to ten ktoś bardziej ją zaczyna lubić, niż mnie, później zostaję sama ze sobą i tak to jest...
Mam tak samo i nie wiem jak się przełamać
Ha! Też tak mam, z tą różnicą, że jestem chłopakiem....
Dokladnie ! Jak kolega (który mi się podoba) mówi do mnie że mnie kocha, ja mu nie wierze.. Mówię mu,żeby przestał się ze mnie nabijać. Po prostu czuję się brzydka i myślę ze stula głupoty.. Pozdrawiam :)
Mam dokładnie tak samo. ;/
@Jasnosiwa zerwij jakikolwiek kontakt z tą "przyjaciółką". Prawdopodobnie sama ma kompleksy dlatego Ci tak mówi. Miałam kiedyś taką "przyjaciółkę" i wpędziła mnie w takie kompleksy, że dopiero teraz po jakiś 5 latach czuje, że w końcu się od nich uwalniam. Szkoda czasu na takich ludzi.
Mam tak samo :(
Myślałam że tylko ja tak mam, pocieszyłaś mnie:)
To współczuję, z takim nastawieniem nigdy nikogo nie znajdziesz.
Też uważam, że nikt nie jest w stanie się we mnie zakochać...
Ja tez 😡 Jak nawet chłopak jest dla mnie miły, czy o zgrozo mnie podrywa, to mam wrażenie ze albo się ze mnie nabija, albo cos poprostu chce. Mimo ze nie jestem gruba, ani brzydka jakoś mam mało pewności siebie w kwestii chłopaków...
Jakbym czytała o sobie XD
Ja czuję się tak samo. Raz wydaje się sobie ładna, raz brzydka i boję się, że będę zawsze samotna :( rozumiem
A ja jestem kobietą świadomą- wiem, że jestem brzydka :D
Aż mi się przypomniało jak w gimnazjum szłam sobie korytarzem i jeden koleś z mojej klasy do mnie krzyknął " Ola ale ty piękna jesteś" i cały korytarz w brechę. To dało mi do zrozumienia że naprawdę brzydka jestem :/
Damnit! Dziewczyny! Więcej pewności siebie! Gdy ja miałem problemy z samotnością po prostu podchodziłem do tego na luzie, wbijałem sobie do głowy, że mnie to nie obchodzi. Moja dziewczyna myślała tak samo jak wy, spotkaliśmy się przypadkiem i jesteśmy najszczęśliwszą parą na świecie.
@LydiaStaliński o tym samym pomyślałam! Najwspanialsza seria pod słońcem!! 💛💙❤😃😊
@qwerty123qwerty
@Mayoko
@DuszaSamotnika
@toniejatomojaschauma
Może się poznamy?
Cześć, Marta jestem, miło mi :D
@GeddyLee, Ola jestem, miło mi :D
A ja wręcz przeciwnie. Kilka lat temu ktoś mnie mocno zranił i teraz nie potrafię sie zaangażować i to ja ranie. Nie, nie jestem zimną suką. Marzę o tym żeby znaleźć miłość, niestety zbyt często musze powtarzać, że nic z tego nie będzie bo nie umiem pokochać. Nikt mi nie wierzy ;/
Mój chłopak ma podobnie jak ty, bo kilka lat temu zraniła go dziewczyna i mówi, że od tego czasu nie potrafi odwzajemnić uczuć. Spotykał się z kilkoma, ale żadnej nie potrafił pokochać. Na początku naszej znajomości powiedział mi o tym, żebym nie angażowała się za bardzo, bo on nie chce, żebym przez niego cierpiała. Mimo tego zostaliśmy parą, a że serce nie sługa po jakimś czasie zakochałam się w nim. On niestety nadal nic do mnie czuje, ale powtarza, że chce być ze mną, bo liczy na to, że przy mnie się zmieni.
@kropkiwpaski
I naprawdę uważasz, że taki związek jest fair?
Przecież dopóki on nie przestanie myśleć o tamtej, to nie zaangażuje się w to, co jest teraz. Koniec, końców może cię tylko zranić.
Uwierz, jestem teraz w podobnej sytuacji jak ten chłopak i naprawdę uważam, że (choć może być to dla ciebie ciężkie) nie ma sensu brnąć w coś takiego.
Musiałaś chodzić starym systemem do szkoły, bo teraz mając lat 16 jesteś w gimbazie, a nie w LO :/
Owszem, w LO :)
Mam 16 urodziny we wrześniu i zacznę wtedy uczęszczać do liceum, widać jednak nie starym system szła :)
Tylko będąc w drugiej liceum ma się najmniej 17 lat.
Słodko ♡
Na anonimowych sami prorocy! :)
Ale historia ^^
Jakbym czytała o sobie :) ale ja narazie nie pozwalam czytać chłopakowi swojego pamiętnika, bo nadal go prowadzę i czasem się w nim na niegonskarżę xd
Niego skarżę*
Urocze. Też od tego roku prowadze pamiętnik. Na razie ma aż 4 pełne linijki