#ei4eO
Do rzeczy. Stoję sobie wczoraj grzecznie w znanym i (mniej lub bardziej) lubianym Auchan, wybieram sobie mleko sojowe do kawusi, a że sezon na kiecki rozpoczęty, przyjemnie chłodzi od lodówek, to sobie stoję i dumam. I może owszem niedowidzę, ale za to słuch mam wyjątkowo dobry. Słyszę więc za plecami ten charakterystyczny dźwięk włączanej kamerki w Samsungu (taaak, właśnie ten klikający :D). Obok mnie wyrasta osobnik płci męskiej, na oko typowy pizduś plastuś, jakieś 35 lat, żona mu nie daje, w pracy się nie powodzi. Kamerka skierowana bezczelnie na moje udźce. Ja już dooobrze wiem co jest grane, chociaż pewnie gdybym nie słyszała, uznałabym, że nie tylko dla mnie - sojowe zwykłe czy z dodatkiem wapnia - to zagwozdka na 15 minut.
Ale ale, co tam jest interesującego na dolnej półce pod roślinnymi mlekami, że szanowny pan przykuca i szuka, a telefon w czarnym lateksiku, kamerą do góry wędruje jeszcze bliżej mojej raciczki? Ano pewnie moje gacie pod kiecką. Już za dużo tego dobrego, kieca obwinięta niczym boa dusiciel, to zwracam panu mniej lub bardziej kulturalnie uwagę, żeby mi pantalonów do cholery telefonem nie nagrywał. To się wykręca, że nie nagrywa, ale oddala się w tempie Roberta Korzeniowskiego, pędzącego po złoty medal. Myślę sobie, no w ryj dać mogę dać, ale już go nie ma...
Zawsze chciałam być sławna, ale nie od dupy strony!
Także tego, jak gdzieś w czeluściach internetu odnajdziecie kawałek moich granatowych gaci, to możecie je pozdrowić...
Panowie, czy w Was też sojowa śmietana wzbudza aż takie dzikie żądze?
Drogie Panie, pilnujcie gaci! Sezon na Podsukienników oficjalnie uważam za otwarty.
Fajnie napisane wyznanie chociaż sytuacja nie taka fajna..
Oto jak w piękny sposób opisać niepiękną sytuację!
Prawdziwa poetka!
Szczerze, styl pisania mogę porównać do poezji; nikt nie lubi poezji.
Ja lubię poezję.
Ja też lubię poezję. Nie generalizuj.
Gdyby trafił na mnie, to ani telefonu ani ząbków by już nie miał
połknął by telefon razem z ząbkami
I jeszcze z językiem. Taka trauma
Ja bym poczekała aż wyjdzie ze sklepu i psikła mu gazem po ryju
Ja to jeszcze po wywaleniu bezzębnego gościa bez telefonu zrobiłabym awanturę że zboczeniec. Stracił by ząbki,telefon reputację i najadłby się wstydu.
Ja bym od razu zareagowała. Co za typ..
"pizduś plastuś" :D :")
Strzeliłabym w twarz na środku sklepu.. To jakiś zboczeniec musial być.
'Ja też w ryj dać mogę dać!' :D
Spoko styl pisania. :)
Toż to było w dniu świra!
Było, było :)
Najwyraźniej wszystkie stronki z porno przejrzał i szukał nowych wrażeń.
Ja bym dała w gębę od razu, bez proszenia o zaprzestanie nagrywania.
To jest moim zdaniem jedna z najgorszych obrzydliwosci... Ja raz mialam sytuację w autobusie, ze facet ciagle staral sie macac moje udo... Nikt nie zareagowal, a ja zawsze bylam niesmiala to tez nie wiedzialam co z tym zrobic... Do dzisiaj wstydze sie o tym mowic. Tylko moj facet o tym wie, balam sie mowic rodzicom
Karierę reżysera rozpoczynał
Ja bym mu wyrwała telefon i rzuciła o podłogę :D