#eQ5K8
Po którymś już ataku i złośliwych komentarzach podczas wizyty w domu rodzinnym, zablokowałam ciotkom dostęp do moich postów. Na wszelki wypadek do wyjątków dodałam też kuzynki i siostrę, której kartą przetargową w zatargach było donosicielstwo. Czasami dla niepoznaki dodaję jakiś post widoczny dla wszystkich, ale zawsze do bólu neutralny i lakoniczny.
Świeże familijne komentarze się skończyły, ale czasami matka wypomina mi jakiś post sprzed 5 lat. Jedna z ciotek chyba się zorientowała, że ją blokuję. Kuzynka najprawdopodobniej zablokowała mi widok zdjęć jej nowo narodzonego synka, bo cała rodzina zachwyca się zdjęciami na Facebooku, a ja nie mogę ich znaleźć.
Nie wiem, czy mam je przepraszać, czy olać sprawę. Przynajmniej częściowo zahamowałam wredny rodzinny stalking. Rodzina i media społecznościowe nie idą w parze.
Z jednej strony to przykre, że taka kontrola byle czego, ale akurat znam to z autopsji.
Trochę szacunku by się przydało to na pewno. A to nie jest tak, że można ustawić tak, aby nie wyświetlały się komentarze, które Ty zamieszczasz u Twoich znajomych (chyba, że komentarz został napisany pod postem osoby, z którą masz wspólnych znajomych, np. osoby ze studiów czy pracy).
Zaproponuj ciotkom, aby zaczęły wozić Cię na studia, a później do pracy, bo sama nie dasz rady, bo jesteś taką malutką dziewczynką - czasem działa. U mnie poskutkowało, jak ciocia coś komentowała mojej Mamie, a moja Mama miała już coś 30-40 lat. I moja Mama powiedziała, "Bo wie ciocia, ja udaję, że sobie radzę, ale tak naprawdę sobie nie radzę. Czy ciocia może mnie zacząć zaprowadzać do pracy i odbierać?". Ciocia przestała się wtrącać.
Na rodzinnej imprezie polać drinki, zrobić zdjęcie i oznaczyć ciocie.
Albo olać. Jak nie dostajesz zdjęć dzieci to nawet lepiej, nie trzeba myśleć jak się "zachwycić" urodą czy kupką młodego. To tak jakbyś dostała gratis filtr antyspamowy na matkowe posty.
Ależ bardzo dobra reakcja. I ile pozytywów - ani ich dvpa nie piecze o nic, ani Ty nie musisz słuchać jakichś smętów...nie tłumacz się, jesteś dorosła. Zawsze mogłaś zablokować plotkary, byłoby jeszcze efektowniej.
a niby dlaczego to ty masz je przepraszac? to one zrobily chamstwo, nie ty
dobrze, zemoja mama jest spoko
kiedys pojechalam do kumpeli, poszlysmy na shishe, ona wrzucila zdjecie z podpisem "Baz, wielki przeciwnik tytoniu"
kumpel pod spodem- matka wie, ze cpiesz?
mama- no teraz juz wie...
tak ze mozna miec normalna rodzine :)
Ile można mówić, że dzieci i starców nie przyjmuje się do znajomych. Dzieci, wiadomo czemu, a starcom zawsze z wiekiem pada na mózg, więc nie warto ryzykować. Trzeba wybierać normalnych ludzi, to i nie będzie problemów.
Z drugiej strony, nie wiem, po co wstawiasz zdjęcia z piwem, skoro nie masz już nastu lat. Chyba jednak jesteś nieco upośledzona, więc mniej mnie w sumie dziwi, że rodzina miała jakiś problem, skoro wstyd im publicznie przynosisz.
Ty za to jesteś nie nieco, tylko mocno głupi, więc nie wiem, po co wstawiasz komentarze, bo tylko wstyd sobie publicznie przynosisz.
Powiedz im że nic nie dodajesz bo robisz sobie detoks od fb
Zapytaj się może kuzynki wprost, a jak ona powie że Cie zbalokowala bo Ty ja to możesz iść w zaparte że nie (chociaż jeśli macie jakieś wspólne koleżanki mogła Twój profil obczaić przez jej konto)
Ech, to dziwne, ale zazdroszczę Ci, że masz jakiekolwiek relacje z dalszą rodziną. Ja w zasadzie nie nam żadnych.
To po co zamieszczasz takie głupoty, jak później musisz się tego wstydzić przed rodziną?
Bo zyje swoim zyciem, a nie zyciem rodziny.
Wyjścia na piwo ma się wstydzić? Chyba w dobrym tonie byłoby nie wtryniać się zanadto w cudze życie.
czasy przezywania zycia fejsbukiem chyba juz minely, tak myślałam....