#eCBGQ
Robiliśmy to już od godziny, a tu nagle drzwi do pokoju chłopaka się otwierają i wchodzi cała rodzina, śpiewając „Sto lat”.
Ja zamarłam bez ruchu, mój chłopak za mną nadal klęczy. Ani ja, ani on nie mieliśmy odwagi się ruszyć.
Rodzice chłopaka w szoku, a tu nagle babcia chłopaka się odzywa: „Na co się tak gapicie? Młodzi chcieli się trochę zabawić!”. Wyrzuciła wszystkich z pokoju, a nam kazała kontynuować. Oczywiście ani ja, ani mój chłopak nie mieliśmy na to najmniejszej ochoty.
Do dzisiaj krępuję się zostać sam na sam z rodzicami chłopaka.
Czyli widzieliście, że będzie impreza tego wieczoru Z całą rodziną i zabawialiście się w ten sposób ponad godzinę podczas gdy rodzice byli na zakupach? I co, nie dało się przewidzieć tej sytuacji? XD
I godzinę przed "osiemnastką" postanowili zrobić zakupy?
I jeszcze młodzieniec "jadący" przez godzinę. No tak.
Nie przejmuj się, to normalne. Babcia widocznie wiele w życiu widziała
Podoba mi się ta babcia, jest taka wyzwolona. Szkoda że moja nie była taka