Rozstałem się z dziewczyną, a ta kazała mi z dnia na dzień wynieść się z mieszkania. Planowałem pomieszkać chwilę w rodzinnym domu, ale moi rodzice powiedzieli mi, że w moim dawnym pokoju jest teraz mały magazyn połączony z "suszarnią" prania i nie widzą dla mnie miejsca. Nawet nie zgodzili się, żebym przenocował przez kilka dni na kanapie w salonie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ciekawe jaki jest szerszy kontekst tej dramatycznej historii :)
Przykre. Zaanektowali sobie pokój, ale mogłeś spać na kanapie. A oni się wypięli jak potrzebowałeś pomocy.
Pytanie czy też podpisywałeś umowę o mieszkanie, w którym mieszkałeś z dziewczyną