#dYxQl

Zapewne każdy z nas ma tak, że z miliona informacji zapamięta tę, która nim najbardziej wstrząśnie, zaciekawi itp.

Ja będąc na studiach uczyłam się o FAS. Dla mnie te wykłady, filmy były wstrząsające. Tak łatwo zniszczyć zdrowe dziecko! Na jednym przedmiocie - nie pamiętam wykładowcy, ani nazwy zajęć, usłyszeliśmy - czasami niewielki łyk alkoholu, ale w niewłaściwym momencie rozwoju dziecka może spowodować zaburzenia dziecka. Te zaburzenia mogą być różne - problemy z nauką, jakieś wycofanie społeczne, ogólnie "niby dziecko zdrowe, ale coś z nim jest nie tak", diagnozy i badania nic nie wykazują. Znajdzie się zawsze ktoś taki, kto powie, że Baśka chlała jak świnia, a dzieciak zdrowy. No ale co, zaryzykujecie? Zresztą, czy na pewno? W szkołach to już mało, które dziecko nie ma zaburzeń i problemów. Serio. Oczywiście czynniki są różne, ale mając teraz możliwość pozyskania większej ilości informacji, jestem w szoku ile ludzi podchodzi do alkoholu w ciąży z kompletną olewką. Bo co tam piwo, wino, likierek, czy inna szmira. Jest to temat, który mnie tak zafascynował, że bardzo wiele o tym czytam.
I w pewnym momencie coś zauważyłam.

Moja teściowa urodziła dziecko w bardzo późnym wieku, nie spodziewała się wpadki w początkach menopauzy, a tu niespodzianka! O ile wiele kobiet nawet w późnym wieku jest zadbanych i rodzi zdrowe dzieci, o tyle teściowa jest strasznie zaniedbana. Żyje na niezliczonej ilości fajek, a co święta to jak Pan Bóg przykazał morze wódki. Wszak Jezus się nie narodzi i nie zmartwychwstanie bez wódki na stole. To nie są alkoholicy, ale dla nich wszelkie święta i imprezy - większe i małe - to wódka. Teściowa ciąży się nie spodziewała, za szybko też się nie zorientowała, a tu święta, imieniny, wesele - wódka się lała. Może sobie koloryzować świat i się wybielać, ale było niemało. Jej córka jest piękną dziewczyną, wysoką, szczupłą, grzeczną. A przy tym mimo dorosłości - dziecinną jak 5 latka, infantylną. Jest niedojrzała emocjonalnie, uczy się tylko nie umie, nie ma przyjaciół, boi się życia, świata, nie umie nic sama załatwić, nigdzie pojechać. Trudno to opisać, ale mimo braku badań, moim zdaniem funkcjonuje jak osoba upośledzona. Taka jej uroda? I żeby nie było, wiele osób widzi, że coś z nią nie tak, ale pewnie bez przyczyny, taka jest. No bo przecież nie z alkoholu i niedbania o siebie w ciąży.

Nie lubię teściowej i jestem u niej raz na rok. Jest wredna i zawisła. Ciągle pali, wpycha tę wódkę co chwila, bo wszystko trzeba uczcić wódką. To kobieta, która wszystkie rozumy pozjadała i wszystkich poucza, każdej ciężarnej wpycha alkohol "na dobre krążenie". Może to "nielubienie" przeze mnie przemawia, a teoria jest na wyrost, ale dziwi mnie, że ludzie nie łączą alkoholu i trybu życia z późniejszymi problemami dzieci, a takich historii poznaje coraz więcej. Tabu.
Pulpa Odpowiedz

Według mnie za picie i palenie w ciąży powinno się zamykać kobiety na przymusowy odwyk i pilnować czy nie niszczą dzieci, a następnie zabierać prawa rodzicielskie. Też nie rozumiem jak można świadomie niszczyć własne dzieci, które później całe życie będą się zmagały z konsekwencjami kretynizmu rodziców.

Foki3

Słucham XD Może najlepiej je od rszu zamknąć w izolatce i wydzielać posiłki

DarkMinion

Brzmi jak inkubator. Ludzki inkubator. Chociaż jakaś kontrola/terapia (cytując klasyków "biegiem na terapię!") przydałaby im się.

Ryso

Ah te chodzące inkubatory. Nie mają nawet wyboru do aborcji, czy chcą to dziecko.

bazienka

aj tam zamykac na odwyk, zabierac dzieci i sterylizowac

livanir

Z drugiej strony jakby karać kobietę za wszystko co może zaszkodzić dziecku, to każda kobieta mogłaby zostać zamknięta, bo filiżanka kawy też nie jest super zdrowa dla dziecka, a i pewnie znalazłby się osoby chcące zamykać za fast food itp.

ohlala

@Ryso

Jestem za aborcją, nie chcę też mieć dzieci, ale po prostu nie pojmuję tego, że można chcieć mieć dziecko, a dalej chlać/pić/ćpać. Szkoda, że nie da się tego po ludzku rozwiązać.

bazienka

ohlala ja tez nie pojmuje :(
jeszcze jakby pol biedy jak w historii- wpadka, nie wiedzialas, ale odstawiasz uzywki jak tylko sie dowiesz
ale sa osoby, kt dziecko planuja albo wlasnie chleja i jaraja i cpia doskonale wiedzac, ze sa w ciazy
a potem sie rodzi takie nieszczescie jak corka pierwszej zony bylego meza przyjaciolki- niewidoma, opozniona umyslowo i z autyzmem

ohlala

@bazienka

Właśnie o to chodzi. Mówię, nie przepadam za dziećmi, ale na litość! Jak już się człowiek decyduje, to niech weźmie odpowiedzialność za swoje czyny. To tylko 9 miesięcy. No, ale niektórzy są mistrzami wypierania faktów, a jeśli jeszcze dziewczyna wujka kolegi urodziła zdrowe mimo palenia paczki dziennie, to co mi szkodzi... A żyjemy w takich czasach, że nie można zasłaniać się niewiedzą. Wkurza mnie to.

karlitoska

Tak, bo w Polsce jest albo pobłażamy chlejemy, albo przymusowy odwyk i może co sterylizacja? Czemu od razu nie otworzyć programu eugenicznego, tylko kobiety idealne, co to nie piją, nie palą, nie mają żadnych traum i sretetete mogą rodzić, a reszcie wytniemy macicę...? Może trzeba by było stworzyć ośrodki wsparcia dla kobiet w trudnych sytuacjach? Może zastanówmy się kto zwykle ma problemy z papierosami czy alkoholem? Bo to są zwykle ludzie, którzy nie radzą sobie z emocjami, albo mieli trudną przeszłość, czasem chcą z tym skończyć, ale stresująca sytuacja - brak finansów, nieodpowiedni partner, brak wsparcia bardzo utrudnia tym dziewczyną właściwe postępowanie. W Wielkiej Brytanii palącym kobietą w ciąży dają epapierosy, żeby ograniczyć duszenie dziecka tlenkiem węgla - zawsze to już coś. Krytykować jest łatwo, jak się siedzi w wygodnym fotelu przed komputerem

Aswq

Trochę bez sensu stwierdzenie. U mnie w bloku jest taka patologia nie zdziwię się jak gdzie indziej również. Owszem paliła przed ciążą dużo, w czasie o dziwo nic, po urodzeniu jak już dziecka nie ma w niej znowu dużo. I to, że tym mlekiem karmi to jeszcze nic. Dziecko poszło w górę, od mleka odstawione, w wózeczku leży nie może się ruszyć cały dym z fajka leci do tego dziecka ^^ . Całe mieszkanie dalej zasmrodzone. Także odwyk w czasie ciąży mało co daje :P

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
19941995 Odpowiedz

Mądre wyznanie. Nie anonimowe ale bardzo mądre.

Lolek80

Według mnie anonimowe. Weź to powiedz w szerszym gronie to Cię zaraz zaszczekają. Np babcia znajomej, ona miała taką zachciankę w ciąży że codziennie musiała wypić lampkę wina a dziecko zdrowe. To że jedno z jej dzieci jest totalnie nieprzystosowane do życia i pomimo już 50 na karku zachowuje się jak niezbyt rozgarnięta nastolatka (według mnie coś jej w mózgu nie styka do końca po prostu) nie ma przecież nic wspólnego z alko w ciąży. Brak słów po prostu.

Malinowykolor Odpowiedz

To jest chore! Uważam że kazdy moze robić co chce, jeśli tylko nie szkodzi innym a palenie, picie czy ćpanie w ciąży jest największym przejawem egoizmu i głupoty jaki mozna sobie wyobrazić. Sama jestem teraz w ciąży, raz zjadłam batona z alkoholem i byłam przerażona gdy zorientowałam się co zrobiłam.

bazienka

ogolnie palenie w domu ( dorastalam w smrodzie fajek) tez dobrze nikomu nie robi jak non stop niemal to wdychasz..

Seven777 Odpowiedz

Najbardziej mnie rozbrajają te babska które palą w ciąży (o piciu alkoholu jak to mowa w wyznaniu nawet nie wspomnę bo to oczywiste) - "no ograniczyłam palenie do pięciu papierosków, bo lekarz mi nie kazał ich całkowicie rzucić bo to mi zaszkodzi". Tępe raszple, które nie dbają o swoje nienarodzone dzieci. Przed zajściem w ciążę powinien byc egzamin - pijesz? Palisz? Tak? To kvrwa nie zachodzisz w ciążę.

veriki

Tępe raszple, jak tępe raszple, ale lekarze, którzy takie teorie głoszą powinno być zawieszani w prawach wykonywania zawodu.

Pamir

To sa lekarze ktorzy sie nie dokształcają. Wiecie, w XIX wieku ciezarne piły burbon na mdłości, potem był boom na zdrowotnosc jednej lampki wina do obiadu. A lekarz leniwy, nie czyta nowych badań, bo po studiach zakonczyl nauke to i glosi takie glupoty.
O ile w pierwszym miesiacu rzadko ktora wie, ze jest w ciazy, o tyle jak kobieta piję bedac swiadoma zagrozen - tez bym odbierala prawa rodzicielskie i jeszcze kastrowala te co pijane na porodowke wjezdzja...

bazienka

taaa albo idzie taka z wozkiem i pali i dmucha dziecku w te gondole, fuj

Seven777

To że lekarze niedouczeni to oczywiste, ale te babole i tak by nie rzuciły fajek. Niewiedza doktorków jest dla nich idealnym usprawiedliwieniem.

Suszepranie

Mnie dziwi to, że ci sami „niedouczeni” lekarze jakoś potrafią wystawić elektroniczne L4, używają laptopów, tabletów i smartfonów, używają różnych aplikacji, robią przelewy telefonem itp... A wiedza tajemna nt używek w ciąży to nadal wiedza tajemna.

aalicja

Palisz? Paliłaś? bo jeżeli nie jesteś 20 letnia palaczką to nie możesz mówić że rzucenie palenia od tak jest możliwe i zdrowie. Sorry ale odstawienie nawet papierosów może być niekorzystne dla zdrowia (gorsze niż ograniczenie).
Poza tym smog, dym tytoniowy i fale elektromagnetyczne to wszystko wpływa na rozwój płodu ( w teorii) a co z ukrytymi mutacjami genów? Nie każda ciężarna robi testy genetyczne i masę badań na bycie nosicielem potencjalnie groźnych chorób.
Dodatkowo skażcie na banicję matki z nowotworem bo chcą donosić ciążę a później nie będą mogły karmić z powodu śmierci lub chemioterapii. Łatwo oceniać, ciężko zrozumieć i pomóc. (Oczywiście zdaję sobie sprawy że są beznadziejne przypadki, ale nie można generalizować że każda która pali i pije to do kastracji i do aresztu)

bazienka

aalicja, mam na to sposob- nie zaczynac :)

kaja1 Odpowiedz

Dlaczego uważasz, że teściowa nie jest alkoholiczką?Oczywiście, że jest plus okropnie toksyczną osobą.

tramwajowe

Wycofanie i nieumiejętność załatwienia czegokolwiek może wynikać też z tej toksyczności, tego że matka zawsze będzie wiedzieć lepiej, zrobi lepiej itd. Krytyka samodzielności itd.
Ale nie przeczę że alkohol ma znaczenie. Temat FAS jest mi bliski z wykształcenia.

tewu Odpowiedz

Oczywiście picie i palenie w ciąży może powodować zaburzenia w rozwoju dziecka, jednak zrzucanie nawet trudnego charakteru, wycofania lub dziecinności dziecka na FAS to chyba lekka przesada... Nie każda niedoskonałość człowieka jest chorobą.

tramwajowe Odpowiedz

FAS to też pewne cechy na twarzy. Mam koleżankę której syn ma te cechy. I nigdy nikomu o tym nie powiedziałem, a zawsze to mi sie w oczy rzuca.

bazienka

brak rynienki nosowo-wargowej ("luku kupidyna") chociazby
ciezko tego nie zauwazyc

HellBlazer Odpowiedz

Fajnie, że piszesz tylko nie wiem co chcesz tym osiągnąć... Wpływ alkoholu i innych używek na późniejszy rozwój dziecka zarówno przed jak i po porodzie nie należy do wiedzy tajemnej od dawna, a jeśli ktoś myśli inaczej to i tak go nie przekonasz, prawda?

PrzezSamoH Odpowiedz

Nie tylko alkohol ma taki skutek. Ciężkie porody, zwłaszcza te z interwencją lekarską wpływają na późniejszy rozwój dziecka.
Niestety w naszym kraju jest społeczne przyzwolenie na picie w ciąży. Wielokrotnie mi proponowano alkohol "na dobre trawienie"...

Jawiem1210 Odpowiedz

Moja kuzynka mgr biologii molekularnej piła wino w ciąży i zarzekała się, że kieliszek czerwonego wina w ciąży jest wręcz wskazany. Ja tego nie popieram.

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie