Fajnie obchodzić urodziny w tym samym czasie co brat. Każdy dostaje fajny prezent, a żaden nie może dostać gorszego, więc rodzina się stara. Tym razem jednak mój wymarzony nowiutki dron przegrał z nowiutką wiatrówką mojego brata. Zestrzelił go „dla zabawy” już w trakcie pierwszego lotu.
Dzięki, braciszku, i tak Cię kocham.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dron i wiatrówka w prezencie? Do zabawy? O.o
A jakby brat trafił w kogoś? Brawo rodzice!
Zależy, po ile mają lat. Ja chodziłam przez całe liceum na strzelnicę, mam w domu wiatrówkę i krzywda nikomu się nigdy nie stała.
Nie wiemy też, czy strzelenie do drona było celowe, czy przypadkiem dron nie wleciał na drogę śrutu.
Jest napisane że dla zabawy upolował jego drona czyli zrobił to celowo
WyobrazSobieSmoki: Takimi rzeczami, jak broń trzeba umieć się posługiwać. I nie mam na myśli umiejętności strzelania i trafiania do celu. Jest też potrzebna dojrzałość, by umieć ocenić, czy takim strzelaniem nie zrobi się nikomu krzywdy oraz czy nie spowoduje się zniszczeń materialnych. Jak widzimy w tej historii tego zabrakło.
Mogłeś mu "przypadkowo" najechać samochodem na wiatrówkę. Byłoby po 1.
Trzeba było awaryjnie wylądować dronikiem na pustym łbie braciszka...
Well slzestrzelenie drona w locie to poważne przestępstwo które podlega pod spowodowanie katastrofy lotniczej, możesz brata postraszyć żeby oddał Ci kasę na drona :p
Zestrzelenie*
Widać, że bananowe dzieci... Rodzina kupiła drogie prezenty, stają na głowie, żeby "nikt nie dostał gorszego" a wy zepsuliście jeden z nich pierwszego dnia i macie zero refleksji jak rodzina musiała się czuć.
To pewnie za rok dostaniecie czołg i granat.
Granatnik ^^
mój brat i siostra mają w ten sam dzień urodziny, druga siostra 4 dni później a ja już całkiem w pizdu gdzie indziej.
Jaki normalny rodzic kupuję swojemu dziecku wiatrówkę? Nie ważne czy ma lat 5 czy 15. Albo trzeba srać pieniędzmi, albo/i chcieć się szybko pozbyć dziecka. Trzeba być głupim.