#NFc2H

Pracuję jako taksówkarz 20 lat i wożę naprawdę dziwnych ludzi – a to pijaną parę z imprezy, która urządza sobie sypialnię na mojej tylnej kanapie, jakichś dziwnych metalowców, nawet był taki sympatyczny 27-latek, ubrany w ciuchy robocze, kurs był na szpital, a chłopak bez mrugnięcia okiem trzymał szmatę na pozostałości lewej ręki (kurs miał oczywiście za darmo). A niedawno zadzwoniła do mnie na komórkę jakaś zapłakana dziewczyna, podała mi adres i miałem się zjawić jak najszybciej. Przyjechałem na miejsce w trzy minuty (byłem w okolicy po poprzednim kursie), lecz tutaj sytuacja mnie zaskoczyła. Dziewczyna nie chciała nigdzie jechać, tylko poprosiła mnie o to, abym zabił jej pająka na schodach... A pająk nie był jakiś duży, zwykły krzyżak, ze 4 cm. Dostałem za to 30 zł.
Ludzie potrafią zaskakiwać :)
PurpleLila Odpowiedz

W przypadku pająka 4 cm to bardzo dużo. Ale teraz już przynajmniej wiem gdie dzwonić, gdy zaatakuje mnie takie bydle

alamakota00 Odpowiedz

Mój narzeczony jest strażakiem. Ludzie potrafią ich wzywać to takich pierdół... Jeden gość dzwonił kilka razy, bo ptak od kilku dni siedzi na gałęzi i się nie rusza i trzeba go zdjąć. Straż przyjechała, a ptak odleciał... Albo kobieta dzwoniła, że kot utknął na drzewie. Strażacy przyjechali i co ustawili drabinę przy drzewie, to kot uciekał na drugą stronę. To w końcu rąbnęli kota tą drabiną, aż spadł. Kotu nic się nie stało, został uratowany, a właścicielka tego nie wiedział i wszyscy byli szczęśliwi :)

Gosik Odpowiedz

Pamiętam to wyznanie XD

Mitsuoki Odpowiedz

Jeśli ktoś (tak jak ja) ma arachnofobię, to pająk o takich wymiarach serio może przerazić. A co tu dopiero mówić o zabiciu takiego... Gdy Ty nawet boisz się do niego zbliżyć :')

anakonda257 Odpowiedz

Widocznie nikt z jej rodziny i sąsiadów nie miał jej zaufania ;)

Dodaj anonimowe wyznanie