Chciałem dziś zrobić dobry uczynek i zaskoczyć moją mamę. Wziąłem się więc za odkurzanie. Piekielna maszyna odkurzająca postanowiła warknąć, pierdnąć, zacząć się iskrzyć i spłonąć na ulubionym dywanie mojej mamy.
Odkurzacz iskrzy, oho mamy sygnał alarmowy.
Czy teraz go odłączymy od źródła prądu?
O to, to nie. Poczekamy aż zajmie się ogniem i to co jest w jego zasięgu.
Mam nadzieję, że nie masz piły spalinowej.
Dragomir
Myślisz że piłę spalinową powinien odłączyć od prądu jak zacznie iskrzyć?
HansVanDanz
Ivan Drago
Myślę, że niektórzy nie myślą i smsa zagrożeniem dla siebie i dla otoczenia.
Mama i tak pewnie była zaskoczona.
Odkurzacz iskrzy, oho mamy sygnał alarmowy.
Czy teraz go odłączymy od źródła prądu?
O to, to nie. Poczekamy aż zajmie się ogniem i to co jest w jego zasięgu.
Mam nadzieję, że nie masz piły spalinowej.
Myślisz że piłę spalinową powinien odłączyć od prądu jak zacznie iskrzyć?
Ivan Drago
Myślę, że niektórzy nie myślą i smsa zagrożeniem dla siebie i dla otoczenia.
Odkurzanie to nie "dobry uczynek" tylko twój zakichany obowiązek. A fakt, że aż tak zamierzałeś tym zaskoczyć mamę to porażka.
Czy ktoś już kiedyś mówił że marudzisz?
Uderz w stół... Tak, Dragomirko, ty też powinnaś uczestniczyć w ogarnianiu swojego domu, a nie czekać, aż zrobi to mama.
I wcale nie robiłeś innych rzeczy z tym odkurzaczem, hmmm?
Odkurzanie dobrym uczynkiem? Trochę to martwiące