#dHbsP

Moja koleżanka miała zawsze bardzo ciekawe poglądy na temat zdrady. Mianowicie to w facetach tkwi problem, takiego co zdradził, od razu trzeba kopnąć w dupę. A kochanka? Kochanka nie jest niczemu winna, pewnie ma życiowe problemy, każdy czasem może zbłądzić, taka kobieta pewnie ma jakieś nierozwiązane sprawy z ojcem.
Swoje teorie tłumaczyła tym, iż została obdarzona nadludzkimi pokładami empatii, o której uwielbiała opowiadać niezależnie od tego, czy ktoś chciał jej słuchać, czy nie.

Niedawno okazało się, że jej mąż miał krótki, aczkolwiek bardzo intensywny romans (na obronę „kochanki” muszę dodać, że dziewczyna nie miała bladego pojęcia o istnieniu żony, serio). Jak to w życiu bywa, koleżanka dowiedziała się o wszystkim bardzo szybko. Wiecie, co podziało się z jej empatią? Z mężem pogodziła się błyskawicznie „bo to tylko facet i jest głupi”. Ale to, co zrobiła dziewczynie, przeszło ludzkie pojęcie. Otóż znalazła ją na fb, napisała do jej wszystkich znajomych, jaką to dziewczyna nie jest dziwką, ale było jej mało, więc nawiedziła jej rodziców, zrobiła awanturę, jej matce nawrzucała, że jak w ogóle może patrzeć na siebie w lustrze, skoro taki czarci pomiot wydała na świat. A samą dziewczynę na koniec poszarpała.

Teraz będzie miała sprawę o napaść, ale o swojej nadprzyrodzonej empatii nie chce już mówić.
Dragomir Odpowiedz

Trochę jak wybolcowanaa 😁

agawaana

włąsnie czekam na wyzwoloną która powie, ze sama sypia z żonatymi

wyzwolonaa

No sypiam i co z tego? To oni są winni, że zdradzają swoje żony

agawaana

wyzwolona A z menelami? W sumie bolec to bolec, a ty wybredna nie jesteś.

Msciwoj82 Odpowiedz

Że usprawiedliwia męża, to w pewnym stopniu rozumiem: Tak bywa, poglądy poglądami, a jak przyjdzie co do czego, nie chce sobie wywracać całego życia do góry nogami z powodu takiej sprawy.

Ale co zrobiła tej dziewczynie, to już hipokryzja najwyższego stopnia.

JodiPicoult Odpowiedz

Ma dziewczyna racje z tym, ze kochanka nie jrst winna.
Moze nie postepuje moralnie ale on nic mi nie przyrzekala, maz juz tak wiec niech trzyma swojego w spodniach chocby nawet inna paradowala przed nim nago.

anonimowe6692 Odpowiedz

No ale z tymi jej deklamowanymi poglądami bym się zgodziła. Jeśli współmałżonek lub małżonka przysięgali, to od nich należy nam się wierność. Obca osoba, która weszła z nimi w romans nie jest nam nic winna, więc pretensje można mieć tylko do niewiernego małżonka/małżonki.

Diddl

Winny jest oczywiście zawsze zdradzający, ale jeśli kochanka doskonale wie, że facet ma żonę, a mimo to i tak brnie w romans, to nie jest taka całkiem niewinna.

anonimowe6692

Nie no, jasne, moralnie jest to do potępienia, ale sama zdradzana osoba może mieć pretensje tylko do niewiernego małżonka/małżonki :)

Dodaj anonimowe wyznanie