#czQVY

Miałam dzisiaj problem jelitowy, dlatego jak tylko wybrzmiał dzwonek na przerwę, pobiegłam do toalety. Z tego pośpiechu pomyliłam drzwi i otworzyłam drzwi do niestety niezamkniętej na klucz toalety personelu. Zajętej. Otworzyłam z impetem, na całą szerokość. Cały korytarz licealistów (bo zdążyli już wylać się z klas) zobaczył spuszczone gacie matematyczki, największej żylety z całej szkoły.
Boję się iść jutro do szkoły.
Kanapkaznutella Odpowiedz

Ja nie rozumiem, czemu się nie zamknęła. Będąc w toalecie publicznej, to pierwsze co przyszłoby mi do głowy to to, żeby zamknąć drzwi, bo jest tyle ludzi, że nie każdy puka przed wejściem w celu sprawdzenia czy ktoś jest w środku.

donttouchmyfood

czasem zamek nie zaskoczy

bazienka Odpowiedz

mogla zamknac sie od srodka przeciez

Alienka Odpowiedz

Wow, to jest piękne, powiedz mi co wydarzyło się "jutro" bo ono napewno już nastąpiło.

Mara666 Odpowiedz

Gowniana matematyka 🤣🤣🤣

Hdyg Odpowiedz

Pytanko, gdzie teraz trwają lekcje? Myślałam że przerwa świąteczna

Kanapkaznutella

Wyznania nie są dodawane tego samego dnia, którego zostały napisane.

Liarxxx Odpowiedz

>sranie w szkole
xd
gówno trzeba trzymać w dupie do końca dnia

czteryporyiseler Odpowiedz

A tam fiutek..

egzemita Odpowiedz

Jak nikt nie zrobił zdjęcia to nic takiego się nie stało. Mam nadzieję że nie narobiłaś w spodnie. Po prostu powiedz nauczycielce co się wydarzyło bo mogła to uznać za prymitywny żart. I tak miałaś szczęście że akurat nie zmieniała podpaski.

bazienka

z tamponem byloby gorzej ;)

Dodaj anonimowe wyznanie