Dziś w nocy obudził mnie zachrypły płacz dziecka dochodzący z drugiego pokoju. Chwilę zajęło mi przeanalizowanie tej sytuacji i dojście do tego, że jestem singielką i nie mam żadnego potomka. Leżałam skulona i trzęsłam się ze strachu, podczas gdy demoniczny ryk z salonu wiercił mi w czaszce dziurę. Modliłam się w myślach, błagałam chyba każdego znanego mi boga, aby ten koszmar wreszcie się skończył.
W końcu wzięłam się w garść i świecąc sobie telefonem poszłam do drugiego pokoju.
Okazało się, że mój perski kot Bazyl miał zły sen i wydawał z siebie te piekielne odgłosy. Obudzony spojrzał na mnie z wyrazem najgłębszej pogardy i obraziwszy się, poszedł spać do łazienki. Tej nocy nie zmrużyłam już oka...
Dodaj anonimowe wyznanie
Gdybym miala zwierze to ten odglos od razu skojarzyl by mi sie z nim.
Ha ha ha aż mi się przypomniał mem "śmiech dziecka jest najcudowniejsza rzeczą .Chyba że jest 3 w nocy a ty nie masz dzieci i jesteś sam w domu ":D
Jako właścicielka kota powinnaś wiedzieć, że często wydają dźwięki podobne do płaczu dziecka. Persy ze względu na płaskie mordki często miauczą i oddychają dość "chrapliwie".
A nie pomyślałaś, że kot może jest opętany?
No to kicia fajne odgłosy wydaje 😁
Koty perskie tak mają. Kotka perska mojego męża jak miała ruję to miałczała tak jak by płakało małe dziecko o tak całą noc.
Więc jesteś dorosłą osobą, a na dźwięk dziwnych odgłosów uznałaś, że to demony i skulilaś się pod kołdrą ze strachu.. Serio, czas już chyba wyjść z piaskownicy, dziewczyno.
Z taką historyjką pisz do Chwila dla Ciebie.
Co znowu chcecie? Spoko wyznanie, a tu znowu docinki o "Chwili".
Spoko wyznanie o miauczącym kocie? To może ja napiszę o szczekającym psie? Wszak to takie nietypowe.😉
@Kanapkaznutella Wiesz, że tu nikt nikogo nie trzyma?
Czyli co? Przenosimy wyznanie o kalafiorze do Chwili dla Ciebie? Przecież to tylko śmieszna historyjka, a nie anonimowe :)
@Niepoprawni Moim zdaniem ta historyjka ani ciekawa, ani spoko, ani anonimowa.
@ToTylkoJa90 Szczerze mówiąc, to samo pomyślałam.
@Livienn Masz rację. Nie czytam tego z przymusu przecież, ale jak już wchodzę na tę stronkę to chciałabym przeczytać coś, co jest przynajmniej CIEKAWE.
@Kukazu Wyznanie o kalafiorze chociaż było zabawne.
Wolę to niż coś o gównie.
O gównie są zdecydowanie bardziej anonimowe niż o miauczącym kocie.
Ale fajne chyba dla koprofili albo kryptokoprofili.
Dokładnie setną historia o gównie jest jedynie żałosna i ohydna. Lepsze są już tego typu.