#ctq0v
Pewnego dnia kiedy przyszłam, drzwi otworzył mi jego tata, który krzyknął żartobliwie:
„Twoja laska przyszła!”. Nie byłam wtedy na tyle dokształcona, aby wiedzieć, że laska oznacza coś innego od tego kijka prababci, którym zawsze machała na lewo i prawo.
Rozpłakałam się i uciekłam do domu, skarżąc się mamie na pana, który przezywa mnie od „lasek”.