#ckjxp
3 w nocy, wtoczył się do domu, hałasuje. Myślę sobie "kurczę, dzieciaki pobudzi", więc zeszłam na dół ogarnąć zwłoki, zanim narobi większych szkód.
Zaprowadziłam go do pokoju, uwaliłam na kanapie, nie zadając sobie trudu rozebrania delikwenta i już miałam wychodzić, gdy nagle mąż uniósł się z wysiłkiem na łokciu i wymamrotał:
- Sylwia, a ty mnie nie kochasz...
Zbaraniałam.
- Co ty gadasz, oczywiście, że cię kocham.
- Nie kochasz.
Nie kłóć się z pijanym, bo ci jeszcze prawdę powie...
- Dlaczego tak myślisz?
- Bo nie połykasz... - i zasnął.
Kiedy małżonek był już w stanie wyrażać się nieco jaśniej i mniej bełkotliwie, ze wstydem, nie patrząc mi w oczy, wyjaśnił, że "partnerki wszystkich jego kumpli zawsze połykają, a skoro ja tego nie robię, to znaczy, że pewnie się go brzydzę i go nie kocham"... Tak mu wmówili koledzy, a on, co najlepsze, uwierzył.
Co te chłopy mają czasem w głowach, powie mi ktoś???
Ha! Czyli jednak nie tylko kobiety plotkują o swoich partnerach!
@Misia, no nie sadze...
To prawda faceci to większe plotkary niż kobiety, po prostu rzadko to wychodzi z ich kręgu ;)
Potwierdzam, z moich kumpli jestem jedynym który nie lubi plotkować 😁
Z tym się zgodzę, obydwie płcie obgadują się nawzajem.
Tylko jak facet "plotkuje" to to nie wychodzi po za nasze towarzystwo
Miałam kiedyś czas to poszłam z kolegami z klasy w ich stronę. Kiedy każdy miał iść w inna stronę do własnego domu(a ja na próbę w inne miejsce xD) nie mogli się rozejść z godzinę.
Nasza koleżanka(sąsiadka ich), którą potem spotkałam powiedziała, że oni zawsze gorzej niż baby i plotkują zawsze tak xD
Kobiety i tak pewnie więcej bo zanim wszystkie "bestie" obgadają trochę czasu minie xD
@fruity tu jakoś wyszło, co żony :D
Czasem mamy, ale nie za często ;)
Ciekawe czy mąż przyznał się przy kolegach, że nie polykasz bo może być tak, że żadna z żon jego kumpli tego nie robi a im było głupio się przyznać 😀
Wiecie co.. to na prawdę dziewczyny nie chodzi o sam motyw połykania tylko finału w ustach.. to w momencie strzału jesteśmy tam najbardziej wrażliwi i odczuwamy mega przyjemność gdy on znajduje się w ustach czy w środku (bez gumki).. jak dla mnie to moja partnerka może to wypluć.. w chusteczkę.. na mój brzuch.. na podłogę.. gdzie chce..
Wiem, że wy nie strzelacie no ale soki z was wypływają cały czas w trakcie seksu oralnego.. my też to czujemy.. Spójrzcie też na to troszkę z innej strony.. chciałybyście by w momencie finiszu waszego facet zabierał język i kończył palcem jak wy ręką ? ;)
To nie żadne negocjacje z mojej strony czy nie daj Boże namawianie.. po prostu pokazuje jak to wygląda ze strony faceta (mam nadzieję że nie jestem sam:D)
Rozumiem o co ci chodzi ale to już indywidualna sprawa co kto lubi w łóżku i nie ma co kobiety zmuszać. Pewnie są przypadki takie jak mówisz że jest to troszkę niesprawiedliwe ale nie w porządku jest też wywoływanie takiej presji jak tutaj.
Ależ oczywiście że nie wolno wywoływać presji i nic takiego nie miałem na myśli.. po prostu pokazałem to troszkę z innej strony. Ja mam podejście że jeśli kobieta nie nie chce to nie bądź nachalny i nie namawiaj :)
Właśnie z takim ' pokazaniem z innej strony ' wywolujesz tą presję 😜
Z waszego punktu widzenia to nie sprawiedliwe ale też nie chce mi się wierzyć że z laskami jest aż tak źle, to jest już chyba stereotyp
@trixio jakbym ja to pisał normalnie. Ale zminusują Cię, bo nie możesz mieć przecież takiego zdania ;)
@jdmgirl jeżeli wyrażenie własnego zdania to wywoływanie presji...
Rozumiem, że jak kobieta mówi, że ją obrzydza dochodzenie partnera, gdy ma go w ustach to też wywołuje presję na nas, bo sugeruje, że jesteśmy obrzydliwi? ;)
Pozdrawiam, fan japońskiej motoryzacji :)
Dla mnie połykanie czy nie to nie problem tylko właśnie finał w ustach. Jak już czułam ten smak na języku to było mi wszystko jedno czy wypluje czy nie
O proszę, nie sądziłam że ktoś tutaj zauważy, pozdrawiam również 😀😀🔰
Absolutnie nie jesteście obrzydliwi ale komentarz jest w takim tonie że czytając miałam wrażenie że to nie jest tylko wyrażenie opinii 😜 w internetach pełno marudzenia że laski nie chcą połykać ale powiedzcie czy naprawdę jesteśmy takie okropne czy to po prostu stereotyp? 😜
I zgadzam się z @kotkot, jak juz się bierze do buzi to bez różnicy czy się połyka czy wypluwa, moim skromnym zdaniem nawet łatwiej połknąć xd
Jaka presja? Powiedział jak to wygląda z męskiej strony, i tak wszystkie zrobimy z tym co chcemy, a faktem jest, że nie raz słyszałam że kobiety sądzą właśnie ze to o dominację chodzi. A to raczej jest tak, jak opisane wyżej, tak samo mówił mi mój facet.
Niektóre panie też "strzelają", więc nie wsadzaj wszystkich do jednego wora. ;)
Tak mi się moja chemiczka przypomniała :D
O ile imię "Sylwia" nie jest zmienione, to w sumie wszystko się zgadza :D
Ach, te plotki nauczycielek...
Chłopów tok myślenia oraz pomysły są zadziwiające ;)
Najpierw co niektóre "nowoczesne" kobiety robią z siebie kibel, a potem większość facetów twierdzi, że połykanie to standard. I jeszcze ta chora argumentacja, że jak kobieta nie chce tego robić, to znaczy że się brzydzi i nie kocha... Chore.
ano jest taki tekst- jak kocha to polyka
ja po ptostu traktuje to jako AKCEPTACJE partnera i tyle
podobnie jak calowanie sie po minetce czy lodzie
jasne nie wszyscy lubia i nic do tego nie mam
jak nie wszyscy faceci lubia robic minetke ( tu wspolczuje ich laskom)
byleby sie dogadac i tyle
chociaz z pierrwszym facetem mialam tak, ze po kazdym seksie oralnym wymiotowalam po jakiejs godzinie... wiec tu po ptostu zrezygnowalismy z polykania i spokoj
Ja mam zawsze potem mdłości i biegunkę 😞
Czemu nie połykasz?
Bo będę rzygala.
mąż i małżonek to nie to samo.