#c3QJm
W liceum ja i moje trzy najlepsze przyjaciółki weszłyśmy w tak zwany "okres buntu". Zachowywałyśmy się jak typowa zepsuta młodzież: papierosy, alkohol, częste wizyty w klubach, seks z przypadkowymi chłopakami, ślepa pogoń za markowymi ciuchami... Ciuchy były tym, na co szło najwięcej kasy, moje zapasy gotówki szybko się wyczerpywały, a dziewczyny wydawały się mieć forsy jak lodu. Często mi coś fundowały i chociaż oponowałam, mówiąc, że nie trzeba, nie przyjmowały odmowy. Chęć posiadania modnych ubrań cały czas walczyła we mnie z nabytym już w dzieciństwie przekonaniem, że na własne głupoty powinnam zarabiać sama. Ale ostatecznie, choć z wyrzutami sumienia, jednak przyjmowałam ich prezenty, tym bardziej, że żadna nigdy nie chciała zwrotu kasy.
Z czasem dorosłyśmy, przystopowałyśmy, każda z nas zaczęła pracować i nie było już czasu na tak częste spotkania. Ostatnio spotkałyśmy się u mnie przy paru butelkach wina, zaczęło się wspominanie dawnych lat i zwierzenia. I tak oto dowiedziałam się, skąd miały tyle kasy na ciuchy. Okazało się, że wszystkie trzy uprawiały seks za pieniądze... z moim bratem.
Zatkało mnie i początkowo nie chciałam w to uwierzyć. Postanowiłam zapytać o to brata. Z pewnym wstydem, ale jednak, przyznał się do wszystkiego. Zapytany dlaczego tak robił, odparł coś w stylu: "Miałem 24 lata, ciągle byłem prawiczkiem, żadna dziewczyna nie chciała na mnie nawet spojrzeć, a jednocześnie miałem forsy jak lodu, więc jak tylko pojawiły się na widoku trzy pozbawione hamulców moralnych, szukające pieniędzy nastolatki, uznałem, że byłbym głupi, gdybym nie skorzystał z okazji."
Koleżanki powiedziały też, że ilekroć mój brat im płacić, dawał im coś ekstra, aby i mi też coś kupiły, bo - jak to określił: "Nie chcę, aby czuła się gorsza, a jednocześnie wiem, że jak zacznę jej tak bez powodu dawać kieszonkowe, to ta pijawka się przyzwyczai i już się od mojego portfela nie odklei". No cóż, ilekroć teraz przeglądam szafę i patrzę na ciuchy, które wtedy kupowałam albo dostawałam od przyjaciółek, jakoś mi się robi niedobrze.
Twój brat to zwykły pdf
Hahaha dziecko ty nawet nie wiesz co to znaczy. A z nich to były zwykle młode ku*wy
Odważne. Obrazić kogoś formatem pliku. Acrobat lubi to.
Hebefil. Jak miały 15lat lub więcej to już były legalne, niestety. Mogły uprawiać seks ale nie mogły go oglądać. Taki paradoks.
Autorka napisała że uprawiały keks z przypadkowymi facetami. Więc co za różnica czy z kimś za darmo czy z bratem autorki za pieniądze