#c2RKQ

Kojarzycie stronę na fb "Recepcjonista płakał jak meldował"? Zapewniam Was, że wszystkie chore historie z tego miejsca są prawdziwe. Skąd wiem? Bo jestem tym recepcjonistą, który płacze, ale najczęściej, po zameldowaniu.

Słowem kolejnego wstępu, pracuję w hostelu (standard prawie jak w hotelu. Mamy bardzo ładne pokoje, wszystko jest zadbane), to mój sposób na dorobienie sobie na studiach. Lubię to miejsce, bo oprócz sztandarowych Januszów i Grażyn, patoli na 102, poznałam dużo fajnych ludzi, m.in mojego obecnego chłopaka :)
A teraz chciałabym pozdrowić kilka osób!

1. Obsrana cała łazienka. Pozdrowienia dla tej osoby, która obsrała nawet lustro.
2. Pozdrawiam również Pana, który nagi leżał na korytarzu i nie wiedział o bożym świecie. To ja musiałam Pana zaprowadzić do pokoju. I dziękuję za obrzyganie spódnicy i zwyzywanie.
3. Pozdrawiam Pana, który biegał jak go Pan Bóg stworzył, wśród grupki zawstydzonych 12-letnich dziewczynek. Tak, ja też miałam ochotę się porzygać, gdy zwracałam uwagę Panu, że są tutaj inni goście. Tak, miał Pan małego.
4. Pozdrawiam Pana, który mieszkając tydzień w naszym hostelu, codziennie siedział ze mną "umilając" mi czas swoim bełkotem o zmarnowany życiu.
5. Pozdrawiam Panią, która obrzygała mi recepcję, bo nie chciałam dać jej pokoju ze względu na ich brak. Serio. Kobieta wsadziła dwa palce do buzi i heja!
6. Pozdrawiam grupę z najbardziej zatłoczonego miasta w Polsce za poprzyklejanie na podłogach w pokojach gum, szynki i innych ciekawych rzeczy.
7. Pozdrawiam Pana, który spędził chyba cały wieczór wpychając do kratki ściekowej kawałki papieru toaletowego oraz kartek. Dziękuję również za zalanie swojego, jak i pokoju niżej.
8. Pozdrawiam chłopaków, którzy wycierali swoje obsrane dupska zasłonami w pokoju.
9. I Panią, która mieszkając na 4 piętrze twierdziła, że ktoś jej wszedł oknem do pokoju i okradł.
10. Także wszystkie pary, które zostawiają zużyte prezerwatywy pod poduszkami/łóżkami/w szafkach.
11. Panią, od której dostałam w twarz x) za to, że nie mam tryliarda zapasowych kluczy do pokoju (Pani zgubiła klucz właściwy i zapasowy).
12. Tych, dosyć sympatycznych, studentów, którzy obsrali wszystkie pościele.
13. Pana, który stwierdził, że można oddać mocz do szuflady w jadalni.
14. Panią, która skacząc ze schodów skręciła sobie kostkę i domagała się od nas odszkodowania, bo "schody były śliskie". Są drewniane i przykryte dywanikami.
15. Ludzi, którzy uciekają bez zapłaty.
16. Pary, które wspólnie korzystają z łazienek dzielnych.
17. Pana, który ukradł mi w święta choinkę, która kosztowała dwa złote...
18. Pana, który chciał mnie pobić, bo tak.
19. Dwóch Ukraińców, którzy próbowali wynieść kaloryfer.

Także ludzie. Kocham Was. Nie zmieniajcie się. Uwielbiam wasze kupy, prezerwatywy, bezwstydność itd.
JoseLuisDiez Odpowiedz

Nie macie ochrony, kamer, nie pobieracie danych gości przy meldunku i nie obciążacie ich później za zniszczenia?

Velasco Odpowiedz

Z ciekawszych akcji z czasów, gdy pracowałem w hotelach:
- zapłakany, nagi facet błąkał się po korytarzach, bez okularów był prawie ślepy, pomylił drzwi do łazienki z drzwiami wejściowymi i później nie wiedział jak wrócić
- lunatyk chodzący nocą po całym budynku
- facet zmarł, siedząc przy stoliku w barze, nagle się osunął i umarł
- zwolennik jedynej słusznej partii, próbujący indoktrynować politycznie personel
- biuro turystyczne, z którym kiedyś współpracował hotel, współpraca została zakończona z rok wcześniej, ale nie przeszkadzało to im podsyłać gości, którzy wykupywali u nich noclegi, myśląc że rezerwują pobyt w tamtym hotelu, a później na miejscu dowiadywali się, że takiej rezerwacji nie ma, a tamte biuro podróży zarezerwowało im hotel w miejscowości odległej o 15 km.
- do hotelu, w którym nie przyjmowano gości z psami, przez parę dni goście trzymali psa zamkniętego w samochodzie
- skargi, że ptaki komuś obrobiły auto
Wymysły właścicieli/dyrektorów/menagerów - godne typowego Janusza, czy debilne zachowanie innych pracowników to już zupełnie inne historie.

bazienka Odpowiedz

ad 15. zaplate to sie bierze przy meldowaniu

Dragomir

Plus kaucja i podpisanie umowy, że w przypadku zniszczenia lub zabrudzenia i nieposprzątania pokoju i innych części hotelu, ta kaucja przepada.

Velasco

Kiedyś jacyś ruscy uciekli bez płacenia - błąd osoby meldującej ich, że ich nie skasowała, ale mieliśmy ich dane. Zagroziłem im, że jak nie zapłacą, to sprawa zostanie skierowana do komisji europejskiej i że może zostać nałożona na nich wysoka kara, z natychmiastowym nakazem opuszczenia i zakazem wjazdu do krajów UE (ściema, ale nie wiedzieli o tym) - zadziałało, zapłacili przelewem po 15 min.

blawatek Odpowiedz

Co oni mają z tym defekowaniem? To po alkoholu czy o co chodzi?

JoseLuisDiez

Odnoszę wrażenie, że klientela tego hostelu, to nawaleni i naćpani imprezowicze i parki umawiające się na seks.

Dragomir Odpowiedz

"10. Także wszystkie pary, które zostawiają zużyte prezerwatywy pod poduszkami/łóżkami/w szafkach" - oho, myślę sobie, w końcu ktoś, kto odróżnia "także" od "tak że".

"Także ludzie. Kocham Was" - no nie, jednak nie odróżnia.

Ukraińce chyba chciały sobie odbić te pralki i umywalki, co im ruskie wyniosły.

Frog

@Dragomir
"no nie, jednak nie odróżnia"
Ja także nie umiem się przyzwyczaić do tych kłujących w oczy błędów, tak że wielkie dzięki za wsparcie w temacie 🐢

dewitalizacja Odpowiedz

Czytając takie historie, obawiam się trochę składać cv na recepcję. A to jedna z niewielu opcji, dostępnych dla mnie.

Frog

@dewitalizacja
Kiedyś zachciało mi się, w ramach zabaw ze światem, spróbować na nocnych zmianach, 20ta-8ma rano.
Nie ukrywam, czasami bywało bardzo ciekawie.
Jednak cztery gwiazdki zdecydowanie ograniczały ilość opisanych przez Autorkę obrazków.
Piszę o tym, bo może Tobie by coś takiego przypasowało, na początek.

dewitalizacja

W przyszłym tygodniu mam jedną rozmowę kwalifikacyjną na recepcję. W salonie samochodowym pewnej luksusowej marki, więc chyba nienajgorzej. Choć wątpię, że mnie tam ostatecznie wezmą.

Frog

Powodzenia 🤗

dewitalizacja

Dziękuję :)

Dragomir

Oczywiście że się tam nadajesz. Jesteś elegancka i to jest dobre miejsce pracy dla Ciebie.

Tak trza myśleć :)

nibylung

pracowałam kiedyś w takim dość drogim i ekskluzywnym hotelu i faktycznie, większość z opisanych historii nie miało miejsca, ale pamiętam jedno wielkie wydarzenie. jakaś grupa bogatych dzieciaków zrobiła sobie wieczór kawalerski. poza rozbitym telewizorem i zdemolowanym mieszkaniem, ktoś nasrał do czajnika i go włączył. smród był niesamowity. jednak oni za wszystko zapłacili.

Dragomir

Policzyłaś za nowy czajnik czy też coś ekstra za skażenie czynnikiem biologicznym? :)

Velasco

Składaj, pracowałem kiedyś na recepcji i mogę Cię zapewnić, że to bardzo ciekawa, ale i wymagająca praca, oczywiście wiele zależy jaki to obiekt, jakiego standardu i jacy goście przeważają.
@Frog
Tak - w tych droższych hotelach klientela zachowuje się lepiej.

DGM Odpowiedz

Ale co za problem ze para korzysta z lazienek dzielnych? No i bardzo dobrze, mają prawo.

Dodaj anonimowe wyznanie