#bzKfG
Doktor jeździ tą głowicą, jeździ, nagle marszczy brwi, uważnie się przygląda... Ja aż osłabłam, myślę sobie – matko, on coś tam zobaczył, coś tam jest…
Chwilę to trwało, ten się gapi tak jakoś dziwnie, wpatruje, a mi aż tchu zabrakło z nerwów.
Nagle mówi do mnie: „Tak sobie patrzę, i pani ma tutaj wspaniałe mięśnie!!! Chyba już długo pani trenuje?”.
Nie wiedziałam, czy się śmiać, czy popłakać z emocji, czy się wku*wić, że tak mnie przestraszył :D
Przyzwyczaj się, bo nawet bez mięśni wpatrują się w ekran z ogromną uwagą. Zwłaszcza, jeśli masz gruczołowatą strukturę piersi.
A już myślałem że miał wytrysk. Czy jeszcze ktoś tak pomyślał?
Ty tak na powaznie?
@Livarot
Reszta nie jest napalonym nastolatkiem...