#brPvu
Była zima, rok 1992. Rodzice mieli 3 dzieci, czwarte (ja) w drodze.
I tak to mama pojechała do szpitala, żeby urodzić swoje najcudowniejsze dziecko. Tata musiał zostać z pozostałą trójką w domu.
Rzecz to jasna, że zniecierpliwiony tata wyczekiwał na telefon od mamy ze szpitala, nie mógł się doczekać informacji o tym, jak wygląda jego cudowne dziecko.
Mama od razu po porodzie zadzwoniła do taty:
Tata: I jak?
Mama: No czarne.
Tata: Co czarne?
Mama: No czarne dziecko.
Tata: Co?!?! Urodziłaś murzynkę??!?!?!
Mama: Niee. Ma czarne loki jak afro i jest cała fioletowa. Powinniśmy ją nazwać Jagoda.
Ot, cała historia ;-)
Przynajmniej dowiedziałam się skąd moje zamiłowanie do rapu zza oceanu.
Czarnuchy trzymają się razem ;-)
Hahaha, moja Teściowa ma ksywkę "Jagoda"- coś czuję, że to wyznanie zostanie ze mną na długo. :D
Moja też ma taką ksywę :D
Moja też :(
Jak się wkurza to robi się fioletowa? :D
Masz bardzo ładne imię :)
mam dobrych przyjaciół - bliźniaków, ich ojciec poszedł zapisać dzieci do urzędu na kompletnym kacu i zapomniał, jak miały się nazywać, powiedział pani urzędniczce, że chyba coś z jakąś bajką związane, i tak kombinowali, aż w końcu wykombinowali i moi znajomi nazywają się Jacek i Agatka, a mieli być Jan i Małgorzata :)
Kurczę, dużo już było komentarzy, że ktoś zapomniał jak miał nazwać swoje dziecko... I za cholerę tego nie rozumiem. Ja odkąd tylko dowiedziałam się o ciąży wiedziałam, że jak będzie dziewczynka, to nazwę ją Emilka, a jak będzie chłopiec - Krzyś.
Jak można zapomnieć imienia dla dziecka? Nie wiem, jak ojcowie mają taką słabą pamięć, to może lepiej by zapisywać takie rzeczy na kartce? Imię jest ważną 'rzeczą' w życiu.
Ej, ja też jestem Jagoda. 😀
Czyżby Kuroshitsuji?
@EtheriousNatsuD Czyżby Fairy Tail? :D
No to imienniczki, łączmy się :D
@Kofuku Czyżby Noragami? :D
Jeszcze tylko Jinchuuriki oraz Naruto Shippuden tu brakuje :D
Ewentualnie Saitamy :D
@EtheriousNatsuD A Tomoe z Kamisamy i Ichgo z Bleacha? :D
Oni też tu są? :D
Masz piękne imię :). Gdybym miała kolejną córeczkę to właśnie tak bym ja nazwała ;).
Pamiętam kiedy miałam jakieś 5 lat byłam w szpitalu (zapalanie oskrzeli) i na sali była dziewczyna właśnie o imieniu Jagoda.Jako bardzo inteligentna dziewczyna stwierdziłam, że skoro ona może mieć tak na imię to inni też.Ponazywałam koleżanki leżące na tej samej sali nazwami owoców. Mówiłam tak do nich przez jakiś tydzień xDDD
haha, dobre! :D a Ty jakie sobie wybrałaś ? :)
Rap zza oceanu jest spoko. 👌
Haahahahaha :') to ze stresu z tą murzynką wypalił xD
A juz myslalam, że powie "do jasnej Anielki" i nazwą cie Aniela :v
Yo nigga