#0Okh1
"Weź wyślij mi plan lekcji".
Niestety nie mogłam wtedy tego zrobić, bo byłam czymś bardzo zajęta. Odpisałam więc: "Sorry Marta, ale nie dostałam tej wiadomości o planie lekcji, no ja nie wiem co z tymi telefonami jest..."
Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie co zrobiłam i było mi przed nią strasznie głupio.
Już myślałam, że będzie to kolejne wyznanie o tym, jak niemożliwe staje się możliwe- czyli o zniszczeniu owej Nokii :)
Tez tak myslałem
Za dużo przeglądania poczekalni :D
Trzeba było obrócić to w żart. :D
Moja rozmowa z koleżanką :
Ja : Hej, byłaś dziś w szkole?
Ona: No, a Ty?
:'D
Jeśli chodzicie do różnych stron
Chodzi Ci o szkołę? : chodzimydo tej samej szkoły i klasy ;)
Ja z moją koleżanką z klasy też tak mamy, można? Można :D
Kłamstwo ma krótkie nogi. :D
Dokladnie
oj ty wredna :)
Tzw. zaćmienie mózgowe 😀😜
Racja
Można? Można!; )
W gimnazjum zrobiłam to samo! Tyle, że chodziło o lekcje z piątku.... Ale moja Marta się na szczęście nie obraziła😂😊😇
Puk, puk, puk
- Nikogo niema w domu
- Aha
Jak przeczytałam: "miałam swój pierwszy wymarzony telefon - starą niezawodną Nokię" to odrazu pomyślałam o NOKII 3310 :D