#bnJzf

Zacznę od tego, że mam świetnego ginekologa. Oprócz tego, że jest bardzo dobrym fachowcem, zawsze tryska humorem, opowie dowcip itd.

Dziś wybrałam się do niego na wizytę, ponieważ spóźnia mi się miesiączka. Badanie trwa, rozmawiamy sobie w najlepsze, nagle czuję dziwną wilgoć. Spoglądam na czerwone jak u obieraczki buraków ręce lekarza i wszystko jasne. Dostałam okres! Nie wiem, czy to wstyd czy stres, ale momentalnie… puściłam bąka. Będąc bardziej czerwona niż owe rękawiczki, zdołałam tylko wycedzić przez zęby „przepraszam”. Niewzruszony lekarz opowiedział "spoko, wszystko u pani OK, tylko mamy wyciek pod maską i trochę ulatnia się gaz".

Szkoda by mi było zmieniać lekarza, ale nie wiem, czy temu jeszcze spojrzę w oczy!
pozbawiony Odpowiedz

To lekarz. Widział nie jedno i często 100 razy gorsze rzeczy niż Ty, plus na studiach i praktykach musiał robić takie rzeczy, że coś takiego jak bąk i okres nie zrobi na nim wrażenia. Jak jest dobry to po co zmieniać?

Martwy

To co może odrzucić, to brak higieny.
To co się przydarzyło autorce, to zwykła fizjologia, nic strasznego.

Ale jak przychodzi pacjentka, która się tydzień nie myła, to jest nieciekawie.

I, o dziwo, częściej taka śmierdząca potrafi przyjść z wierzchu wymuskana paniusia.

okri Odpowiedz

hahaha, dobrze że się nie speszył tylko potraktował to normalnie, pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz mu się zdarzyło coś takiego, a i pewnie gorsze rzeczy miały miejsce.

Killbill

Ja przez całą wizytę u ginekologa wstrzymywalam bąka, przy usg i tak to zobaczył i zaczął głupio śmieszkować że chyba jakiś purcik będzie😅

Jawiem1210 Odpowiedz

Dla niego taki bączek to nic. Przyjmował na pewno już poród, przy którym jest więcej kwi bąków i kupy niż Ty kiedykolwiek u siebie widziałaś.

milA00

Nie wszyscy ginekolodzy pracują w szpitalu i odbierają porody. Ale to fakt, pewnie podczas swojej praktyki lekarskiej już nie jedno widział i słyszał.

LaniaLania Odpowiedz

Zaś ja na pierwszej wizycie u mojego ginekologa przeprosilam go , bo miałam nieogolone nogi ( bylam przed depilacja woskiem i wypadła mi nagła wizyta ) odpowiedział: spoko , ja też:D

NOTHING000

Jak śmiechłam 😂

LaniaLania

Ja też... Ale to był dopiero początek - moglabym napisać osoba historie bo przez 9 msc bylam u niego co chwilę przez komplikacje . a jak mi robił cesarskie cięcie to pytał czy 15 cm blizna będzie spoko, bo główki nie wyciągnie i mniej to się raczej nie da:D

AimeeSi

Żebyś ty widziała moje bikini przy końcówce ciąży, to byś chyba maczetę kupowała 😂 I tak do porodu poszłam.

chitynowypancerz

A za co tu przepraszać :o To przecież całkowicie naturalne. Depilacja lub jej brak to wybór kobiety, a nie konieczność.

LaniaLania

AimeeSi - oj wierzę, pod koniec to depilacja tylko przez męża.. I tylko przed wizytą.

Wrodzonybrakkonczyn Odpowiedz

Spokojnie, po dwóch dniach prawdopodobnie nie pamiętał tej sytuacji. Bąk to najprzyjemniejsza rzecz jaka mogła się zdarzyć... gdybyś zrobiła pod siebie lub się posikała, to wtedy by pewnie zapamiętał, jednak jest lekarzem.

warren93 Odpowiedz

Zeby Ci tylko bagnetem oleju nie sprawdzal xd

egzemita Odpowiedz

A ja ostatnio w autobusie usłyszałem dyskusję filozoficzną - dwie panie rozmawiały na temat - Czy jak ginekolog bada pacjentkę to za każdym razem ma wzwód? Nie wiem do jakich wnioskow doszły bo od tego sam miałem wzwód i musiałem wyjść.

Wrodzonybrakkonczyn

Po zobaczeniu 81-letniej pacjentki z grzybiczym zapaleniem pochwy i nietrzymaniem moczu, odparzeniami od pieluchy... wtedy odkrywasz u siebie antywzwód.

AimeeSi Odpowiedz

Matko kochana, dziewczyno, ja przy porodzie zesrałam się na lekarza, a wcześniej porzygałam na wszystkich, którzy akurat stali przy łóżku łącznie z moim mężem. Lekarze niektórych specjalizacji są tak bardzo za pan brat z ludzkim ciałem, że chyba nic ich nie ruszy 😉 A tego ginekologa, który był przy moim porodzie, znając moje szczęście, spotkam przy pierwszej okazji na "wieczorynce". Mam dwoje małych dzieci, więc to zapewne stanie się prędzej niż później.

WielkieGie2

Co to znaczy "spotkac kogoś przy wieczorynce"?

Sushichef

Też mnie ciekawi 😀

SzubiDubi

I mnie🤔

Karolajjn

"Wieczorynka" to popularne określenie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, czyli takiej przychodni do której chodzi się, jak u lekarza rodzinnego jest zamknięte. Pracują tam lekarze różnych specjalności, zwykle jako praca dodatkowa :)

AimeeSi

W moich stronach "wieczorynka" to po prostu Izba Przyjęć, czyli Nocna i Świąteczna Pomoc Lekarska. Wybaczcie niedomówienie 😊

SzubiDubi

Dzięki za wyjaśnienie 😊

traxixi Odpowiedz

Przynajmniej nie zrzędliwy

Miczupaczu Odpowiedz

Historyjka rodem z "Chwili dla ciebie" 😂

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie