Kilka dni temu obudziłam się z dziwną wysypką na praktycznie całym ciele. Kupiłam jakieś cudowne maści, uprałam i zmieniłam pościel. Nie pomogło, wysypka nadal się pojawiała w mniejszym lub większym stopniu. A dzisiaj znalazłam za łóżkiem całe gniazdo małych, dziwnych robaczków... Wstyd mi chłopaka zaprosić do domu.
Dodaj anonimowe wyznanie
A to nie są po prostu pluskwy? Tyle że powinnaś wcześniej zauważyć na białej pościeli czarne plamki odchodów albo czerwone jeśli którąś rozgniotlas. A chłopaka nie zapraszają na razie , zwłaszcza do łóżka bo na swoich rzeczach przeniesie i zapaskudzi sobie mieszkanie.
Pościel nie musi być biała.
To nie zapraszaj chłopaka na razie, dopóki nie pozbędziesz się owadów.
Trzeba czasem sprzątać w domu i częściej prać pościel.
To nic nie da. One umiejscawiaja się w szwach materaca, szczelinach mebli. Najlepiej wynająć ekipę, która wytruje je gazem.