Bo tego właśnie chce rząd. Państwo woli obywateli głupich, bezmyślnych, którymi łatwo daje się manipulować. Dlatego ten program edukacyjny jest tak tragicznie skonstruowany - chcą wychować kolejne pokolenia kretynów.
GeddyLee
Dlatego szkoły są publiczne.
Azorrr
starszymi sie ustępuje,,zadna nowosc. nie widze problemu autora.
Tyreese
GeddyLee, w przywatnych nie jest lepiej.
powinnamsieuczyc
Tyreese to raczej chodzi o to, ze nauczyciel ma do ogarnięcia setki uczniów i ta uległość jest po to by panował jako-taki porządek
GeddyLee
Bo w prywatnych i tak trzeba realizować publiczny program :/
Okladkatowszystko
Meh, jak w "Ferdydurke" 😳
KawaiiPoTATTO
@Tyreese Prawie jak w piosence zespołu "Hunter" - "Niewolność"
Miałam podobną sytuację na polskim. Omawialiśmy fragment ,, Władcy Pierścieni" ten z kawałkiem elfiego wiersza. Moje próby wytłumaczenia nauczycielce, że Pierścieni Władzy było 20 a nie 23, spełzły na niczym. Usilnie próbowała mi wmówić swoje zdanie - mnie, wielkiej fance Tolkiena. Ehh... I kto tu nie umie czytać ze zrozumieniem?
marcepankowa
Moja nauczycielka od języka polskiego twierdziła że pająki zaatakowały krasnoludy i Bilbo w ,,Ciemny Lesie ", a przygoda z goblinami miała miejsce w "Mrocznej Puszczy". Trzymała się tego nawet po tym jak pokazałam jej fragmenty tekstu. Ehh... niektórym to nic nie przegada :)
W gimnazjum miałam podobnie. Obniżono mi ocenę z zachowania, bo "Pyskowałam do polonistki"(czyli ona zaczęła się na mnie drzeć, po tym jak powiedziałam, że się myli)
A o co poszło?
Pani polonistka, uważała, że Akcja pod arsenałem miała miejsce 23 marca, a Jan Bytnar był rudy( nawet pokazałam jej fragment w książce, gdzie napisane było, że był blondynem). Same pierdoły, ale obraziłam wspaniałą i nieomylną panią C.
GeddyLee
Tak jak ja w liceum dostałem ochrzan od wicedyrektorki podczas lekcji niemieckiego, bo źle odmieniła czasownik xD wezwała rodziców, dzban jeden
Assimilatte
Jeju, ale to tak łatwo można sprawdzić, to są fakty, suche fakty. Według mnie nauczyciel traci w oczach klasy jak się upiera, że to był 23 marca, a nie 26. A powiedzenie "okej, masz rację" jest normalną rzeczą. Ja sama miałam kiedyś fizia na punkcie poetów z czasów II wojny. Polonistka stwierdziła, że Gajcy popełnił samobójstwo, a ja na to że nie, zginął w powstaniu. Następnego dnia pokazałam jej w jakiejś książce i było w porządku.
Assimilatte
A co do Rudego – tak naprawdę miał wlosy koloru miodowego (co wiem od pewnej znajomej, która miala przyjemność rozmawiać z ludźmi, którzy znali Bytnara).
Aile
A w książce nie było przypadkiem, że Rudy miał rudawe/złociste włosy?
LusiaHajbowska
Assimilatte, ja niestety nie miałam możliwości spotkać takich osób, które gościa znały. Jedyne, dostępne mi źródła informacji o nim to "Kamienie" i Internet(w którym o kolorze włosów nie było prawie nic), a w książce, którą posiadałam, we wstępie było napisane, że jego włosy były blond o złotawym odcieniu(oprócz tego napisane tłustym drukiem, że nie były rude). Tyle miałam o nim informacji do charakterystyki, od której to się zaczęło(przez tę jedną małą rzecz miałam dostać ocenę o połowę niższą).
Assimilatte
Wiem, pamiętam dokładnie jak jest w książce. Nawet na zdjęciach widać, że jego włosy są jasne, po prostu jasne.
A obniżanie za to oceny to głupota :/
Kiedyś, gdy w moim liceum wizytowała pani z kuratorium, na lekcji geografii nauczycielka machnęła się przy liczeniu. Kolega zwrócił jej uwagę, ona to poprawiła. Na następnej lekcji kolega dostał opierdziel, że jak śmiał wytknąć jej błąd przy kontrolującej. Wszystko pod publiczkę i na pokaz.
Niestety zdarzają się nauczyciele przekonani o własnej nieomylności. Ja zawsze ciesze się gdy uczeń zwróci mi uwagę. To znaczy, że słucha tego co mówię i koncentruje się na lekcji.
Tyreese
Przed „gdy” brakuje przecinka.
ToTylkoJa90
Wiem, nie zdążyłam poprawić. Dzięki. :)
ToTylkoJa90
Wiem również, że powinnam napisać "cieszę". To prawda, że pośpiech jest złym doradcą.
Raz poprawiłem moją nauczycielkę polskiego na lekcji bo gadałem bzdury o polskiej szlachcie I RP(a to jeden z moich ulubionych tematów).
Efekt: 1 w dzienniku, uwaga za przeszkadzanie w lekcji i dalsze słuchanie bzdur
Myślę, że i tak przegrasz tę walkę.. :/
W szkołach uczą nas przede wszystkim uległości...
Bo tego właśnie chce rząd. Państwo woli obywateli głupich, bezmyślnych, którymi łatwo daje się manipulować. Dlatego ten program edukacyjny jest tak tragicznie skonstruowany - chcą wychować kolejne pokolenia kretynów.
Dlatego szkoły są publiczne.
starszymi sie ustępuje,,zadna nowosc. nie widze problemu autora.
GeddyLee, w przywatnych nie jest lepiej.
Tyreese to raczej chodzi o to, ze nauczyciel ma do ogarnięcia setki uczniów i ta uległość jest po to by panował jako-taki porządek
Bo w prywatnych i tak trzeba realizować publiczny program :/
Meh, jak w "Ferdydurke" 😳
@Tyreese Prawie jak w piosence zespołu "Hunter" - "Niewolność"
Miałam podobną sytuację na polskim. Omawialiśmy fragment ,, Władcy Pierścieni" ten z kawałkiem elfiego wiersza. Moje próby wytłumaczenia nauczycielce, że Pierścieni Władzy było 20 a nie 23, spełzły na niczym. Usilnie próbowała mi wmówić swoje zdanie - mnie, wielkiej fance Tolkiena. Ehh... I kto tu nie umie czytać ze zrozumieniem?
Moja nauczycielka od języka polskiego twierdziła że pająki zaatakowały krasnoludy i Bilbo w ,,Ciemny Lesie ", a przygoda z goblinami miała miejsce w "Mrocznej Puszczy". Trzymała się tego nawet po tym jak pokazałam jej fragmenty tekstu. Ehh... niektórym to nic nie przegada :)
W gimnazjum miałam podobnie. Obniżono mi ocenę z zachowania, bo "Pyskowałam do polonistki"(czyli ona zaczęła się na mnie drzeć, po tym jak powiedziałam, że się myli)
A o co poszło?
Pani polonistka, uważała, że Akcja pod arsenałem miała miejsce 23 marca, a Jan Bytnar był rudy( nawet pokazałam jej fragment w książce, gdzie napisane było, że był blondynem). Same pierdoły, ale obraziłam wspaniałą i nieomylną panią C.
Tak jak ja w liceum dostałem ochrzan od wicedyrektorki podczas lekcji niemieckiego, bo źle odmieniła czasownik xD wezwała rodziców, dzban jeden
Jeju, ale to tak łatwo można sprawdzić, to są fakty, suche fakty. Według mnie nauczyciel traci w oczach klasy jak się upiera, że to był 23 marca, a nie 26. A powiedzenie "okej, masz rację" jest normalną rzeczą. Ja sama miałam kiedyś fizia na punkcie poetów z czasów II wojny. Polonistka stwierdziła, że Gajcy popełnił samobójstwo, a ja na to że nie, zginął w powstaniu. Następnego dnia pokazałam jej w jakiejś książce i było w porządku.
A co do Rudego – tak naprawdę miał wlosy koloru miodowego (co wiem od pewnej znajomej, która miala przyjemność rozmawiać z ludźmi, którzy znali Bytnara).
A w książce nie było przypadkiem, że Rudy miał rudawe/złociste włosy?
Assimilatte, ja niestety nie miałam możliwości spotkać takich osób, które gościa znały. Jedyne, dostępne mi źródła informacji o nim to "Kamienie" i Internet(w którym o kolorze włosów nie było prawie nic), a w książce, którą posiadałam, we wstępie było napisane, że jego włosy były blond o złotawym odcieniu(oprócz tego napisane tłustym drukiem, że nie były rude). Tyle miałam o nim informacji do charakterystyki, od której to się zaczęło(przez tę jedną małą rzecz miałam dostać ocenę o połowę niższą).
Wiem, pamiętam dokładnie jak jest w książce. Nawet na zdjęciach widać, że jego włosy są jasne, po prostu jasne.
A obniżanie za to oceny to głupota :/
Kiedyś, gdy w moim liceum wizytowała pani z kuratorium, na lekcji geografii nauczycielka machnęła się przy liczeniu. Kolega zwrócił jej uwagę, ona to poprawiła. Na następnej lekcji kolega dostał opierdziel, że jak śmiał wytknąć jej błąd przy kontrolującej. Wszystko pod publiczkę i na pokaz.
Niestety zdarzają się nauczyciele przekonani o własnej nieomylności. Ja zawsze ciesze się gdy uczeń zwróci mi uwagę. To znaczy, że słucha tego co mówię i koncentruje się na lekcji.
Przed „gdy” brakuje przecinka.
Wiem, nie zdążyłam poprawić. Dzięki. :)
Wiem również, że powinnam napisać "cieszę". To prawda, że pośpiech jest złym doradcą.
MasloWButelce Dokładnie tak. :)
Ach, Ci przekonani o swojej doskonałości... O mojej babce od polskiego mogłabym napisać esej.
Nauczyciel ma zawsze rację. Nasza pani od biologii dała nam schemat, z którego wynika, że człowiek po śmierci przeprowadza proces fotosyntezy.
Jak wyrośnie z nas zielenina to może coś w tym być.
Ale nawet wtedy to chyba i tak nie my.
W ziemi rosną kwiatki, a ziemię nie produkuje tlenu xD
Raz poprawiłem moją nauczycielkę polskiego na lekcji bo gadałem bzdury o polskiej szlachcie I RP(a to jeden z moich ulubionych tematów).
Efekt: 1 w dzienniku, uwaga za przeszkadzanie w lekcji i dalsze słuchanie bzdur
Dzisiaj moja polonistka powiedziała włancza i wyłancza, cóż. :')