Mam jedną przypadłość, otóż kiedy się zdenerwuję i jestem sam, to głośno myślę. Ostatnio dzieje się to chyba jednak za głośno i za często, bo wczoraj na klatce schodowej zaczepiła mnie sąsiadka, mówiąc żebym „tak głośno tych rapów nie słuchał”.
Dodaj anonimowe wyznanie
To musi ciekawie brzmieć gdy się bijesz z myślami.
Przenieś dialog w sferę myśli :)