#b6Zpj
Aktualnie od jakiegoś czasu jestem w związku z Michaliną, a moja mama i ciotka nienawidzą mojej wybranki i dalej planują wesele dla mnie i dla Pauli i cieszą się jak dzieci, że „będą rodziną”. Najbardziej lubią robić to przy Michalinie, która oczywiście zabija mnie laserami z oczu i wiecznie wysłuchuje, jak blisko z Paulą muszę być, że moja mama ją tak lubi itp.
Już nie wytrzymuję.
Do czasu było to śmieszne, ale do mojej matki, dorosłej kobiety, wciąż nic nie dociera.
Po ostatnim naszym spotkaniu, na którym moja matka i ciotka pokazywały Pauli katalog z sukniami, Miśka nie odzywa się do mnie prawie dwa tygodnie :/
Twoja dziewczyna przesadza. Ty jednak też nie siedź cichutko jak twoja matka i ciotka zaczynają odwalać. Od razu ucinaj dyskusję a najlepiej po prostu kończ od razu spotkanie
Przesadzają matki, które nie rozumieją, że ranią swoje dzieci i ich partnerów.
Zachowanie twojej matki i jej koleżanki to jakiś odpał, ale reakcja twojej partnerki też do najzdrowszych nie należy. Przecież to nie twoja wina, co odstawiają twoja matka i jej psiapsi, nie masz na to wpływu, więc robienie scen i dwutygodniowych fochów jest równie głupie. Dobre to, że już teraz wiesz, że na przyszłość kiedy coś pójdzie źle (nawet nie z twojej winy), to twoja wybranka będzie cię "karać ciszą". Ja bym chyba sobie przemyślał wybór takiej wybranki (nawet jeśli pozornie to na rękę matce i jej koleżance).
Pytanie, czy chłopak jest bierny, i z zażenowaniem wysłuchuje swat w obecności swojej dziewczyny, czy stawia opór, który nic nie daje.
Jeśli w grę wchodzi opcja A, to reakcja Michaliny imo słuszna.
Ciężko od nastolatków oczekiwać zdrowej reakcji, tego się uczymy, chociażby przez rozmowy z partnerem i szukanie innych rozwiązań. Może dwa tygodnie to dużo, ale dobrze sobie dać czas na ochłonięcie na zasadzie "zirytował mnie Twój brak reakcji, jestem ostro wkurzona, pogadamy o tym jutro/jak się zobaczymy za trzy dni".
Plus nie zależy od niego jak zachowuje się matka, się zależy od niego jak zachowuje się w takiej sytuacji.
Moim zdaniem ona się się nie odzywa bo on nie reaguje na chore zachowania matki i ciotki. Jak dla mnie to ona ma rację. Niech chłop w końcu będzie chłopem i powie matce, że to już nie jest śmieszne i nie życzy sobie takich scen przy swojej dziewczynie.
@Tarkin "Karanie ciszą" lub "karanie milczeniem" to nie nowomowa. W psychologii tak nazywa się to specyficzne zachowanie, czasem uznawane za formę manipulacji. Poszukaj sobie w necie.
Czekaj, wasze matki w przedszkolu robiły swatanie dwóch dziewczynek? O_o wtf
Też mnie to zdziwiło. Przez to swatanie od przedszkola wyznanie brzmi jak jakaś tęczowa fikcja.
....ale wiecie, ze to wyznanie napisał mężczyzna, i nawet jest jeden czasownik w rodzaju wprost męskim, a drugi w liczbie mnogiej różnopłciowej...? Nie wciskajcie wszędzie homoseksualizmu na siłę.
A ty tak siedzisz i słuchasz jak melepeta, czy zajmujesz jakieś stanowisko? Co na to Paula? Jest na Ciebie napalona czy też czuje zażenowanie tą sytuacją? Spotkajcie się we trójkę - Ty, Twoją dziewczyna i Paula, i ustalcie jedno raz a dobrze, że cokolwiek wasze matki nie pierdzielą, to są tylko ich urojenia, tak żeby dziewczyna wiedziała na czym stoi. Ewentualnie przestańcie się spotykać w towarzystwie swoich matek.
Wytłumacz w jaki sposób byliście w jednej grupie w "trzylatkach", skoro jesteś od Pauli starszy o 2 lata?
Kiblował dwa lata :)
To widocznie ta Twoja "Miśka" też ma nie po kolei w głowie jak Twoje matka i ciotka. Sorry że tak prosto z mostu ale obrażanie się na Ciebie za coś co robią inni to baaardzo czerwona flaga, i uwierz mi, to tylko początek. Zastanów się naprawdę czy chcesz z nią być bo będzie tylko gorzej.
Niespełnione ambicje chorej psychicznie madki.
MichalinaXXX i PaulinaBDSM coś mi to mówi albo to zbieg okoliczności i mam nadzieję, że to drugie...