#b4lqg
Nie mam pojęcia co mi strzeliło do głowy, ale uznałam, że pomalowanie tyłka i ud podkładem do twarzy oraz pudrem rozwiąże mój problem. Stwierdziłam, że tylko lekko przykryję owe niedoskonałości, ale wyszło na to, że dosłownie wytapetowałam sobie cały tył.
Nastał wieczór, pojechałam do chłopaka i z oglądania filmu szybko przenieśliśmy się do sypialni. Gdy już do czegoś doszło, nie wiedziałam nawet, że siedząc bez spodni, właśnie odcisnęłam cały swój tył na jego ciemnogranatowej pościeli. Podczas wiadomych zabaw cała jego pościel pokryła się jasnymi smugami i plamami. Niestety zobaczyłam to dopiero rano, gdy zdziwiony chłopak obudził mnie pytając skąd te plamy wszędzie. Ja zszokowana, nie miałam pojęcia jak mu to wytłumaczyć, przecież nie powiem mu w prost o tym co zrobiłam. No niestety chyba sam się domyślił, że to plamy mojego autorstwa, gdy wskazał palcem na wyżej wspomniany odcisk zadka. Ja zmieszana, powiedziałam, że muszę już iść, zupełnie olewając jego zdziwienie. Jakie to było głupie... Później wpadłam na pomysł, aby napisać mu SMS-a, że to ślady po jakimś kremie do ciała i tak też zrobiłam, ale jedyne co mi odpisał, to że dziwnie się zachowuję. Cóż, rozstaliśmy się jakieś dwa dni później.
„Wytapetowałam sobie dupę” 😂😂😂
Ok, zaśmiałam się.
bo sie dziwnie zachowujesz
To jeszcze nic takiego. Dziewczyna farbowała się na ognisto rudy i mówiła że to jej naturalny kolor az jeden chłopak dał się skusić. Jak już przyszło co do czego uświadomiła sobie ze zaraz ją "zdemaskuje".Poszła więc do łazienki i szybko ufarbowała włosy łonowe na rudo. Ale farba nie zdążyła zaschnąć i po udanym zbliżeniu chłopak miał cały brzuch i genitalia w czerwonych plamach. Był autentycznie przerażony bo myślał że złapał jakąś chorobę i zaraz mu odpadnie.
Ale włosy łonowe nie muszą być tego samego koloru, co na głowie, więc wcale by się nie musiało wydać.
Dokładnie. Sama jestem ruda, włosy na ciele mam brązowe a w mojej rodzinie większość rudych ma ciemno brązowe brwi.
To mnie ruda koleżanka oklamala, bo mówiła, że tylko rudzi są WSZĘDZIE rudzi :D
Przecież mogła je po prostu ogolić xD
strasznie mi cie szkoda, zerwac 2 dni po pierwszym razie...
no ale madre to to nie bylo
Wyobraziłam sobie jak on opowiadanie historię ze swojej perspektywy komuś dalej xd
Wytapetowałaś sobie dupę, żeby nie było widać Twoich niedoskonałości... Albo nie byłaś gotowa na seks, albo facet nie ten.
No tak, facet zawinił :)
No oczywiście, że tak. Przecież wiadomo, że jak laska wpada na pomysł wytapetowania sobie dupy to wina faceta :D
Miałam na myśli, że to nie był "ten jedyny" - nie stworzyli relacji opartej na m.in. akceptacji i zaufaniu :)
Ale zaliczył, najważniejsze :)
Dobrze, że Murzyn z tego nie wyszedł.
I pomyśl teraz, że większość facetów nawet nie wie co to rozstępy. I racja, błyskotliwa nie byłaś, ale wyznanie fajne. Leci plus.
Ta... Bo my mamy skórę z innego materiału i my rozstępów nie mamy. Po prostu mamy to gdzieś.
A czy jak kobieta ma rozstępy to też macie to gdzieś, czy myślicie "ale pasztet"?