#asg6u
Nie piszcie w komentarzach, że autor/autorka ma np. depresję, arachnofobię, czy jakieś inne zaburzenia. Rozumiem doradzenie wizyty u lekarza, ale nie stwierdzanie choroby. Większość z Was NIE JEST LEKARZEM i nie ma pojęcia, że choroba która opisuje ma zupełnie inne objawy.
Pozdrawiam lekarz psychiatra!
Tato? :O
śmiechłam :D
Mamo? :○
,,Kto mówi?"
Czasami sobie myślę, że takie komentarze tylko usprawiedliwiają u osób z pseudo-depresją użalanie się nad sobą. A później człowiek, który naprawdę ma depresję i jest chory, boi się szukać pomocy, bo jeszcze wezmą go za taką osobę, która chce tylko zwrócić na siebie uwagę :/
Dokładnie, pitolą jakieś słabe, miękkie pipy, a każdy "OLABOGA, jesteś chory, a nie smutny!"
I to jest wlasnie w tej całej szopce najgorsze...
Najgorsze, że te pseudodepresyjne wyznania mają tyle plusów.
Myślę, że autor nie miał na myśli tej waszej ulubionej arachnofobii, tylko takie choroby i zaburzenia, które się mieszają. Np różne rodzaje depresji, syndromy kogośtam skądśtam itd. Czasem zaburzenia mają wspólne objawy z innymi i ludzie uznają to, co pierwsze znaleźli w internecie.
Autor ma schizofrenię i wydaje mu się, że jest psychiatrą.
To się da leczyć!
Lekarzem jest ten kto pierwszy złapie stetoskop 😀
Tak! Tan na pewno jest!
Z jednej strony się zgodzę. Z drugiej nie trzeba być lekarzem, żeby wiedzieć pewne rzeczy - jak się samemu choruje x lat, to myślę że ma się pewne rozeznanie
Ps arachnofobie akurat dosyć łatwo zdiagnozować (?)
No tak ale po jednym wyznaniu masz za mało informacji żeby stwierdzić chorobę.
Przede wszystkim, to jeśli ktoś uwierzy w taką diagnozę ludzi z internetu to prawdopodobnie pójdzie do psychiatry sam, bo takie rzeczy się leczy. A jeśli nie pójdzie, to przecież sporej krzywdy sobie nie zrobi, dopóki nie będzie próbował zdobyć leków na receptę... ;D
Ktoś panicznie boi się pająków... no cholera, co mu może być? Może to nerwica natręctw?
Anoreksja, pedofilia, albo inny analfabetyzm, choć zapewne chodzi o lęk wysokości
Zdecydowanie dysleksja, widać na pierwszy rzut oka. 😂
Albo dyskalkulia
sie nie znacie, toz to mitochondria :P
yyy hipochondria, tzn dyskalkulia jednak ;)
Cicho być! To jest gąbczaste zapalenie mózgu u krów :□
Przecież od razu widać, że to hemoroidy, ludzie....
W sumie to podobnie rzecz się ma z poradami natury prawnej.
a czy ta strona służy do wygłaszania apelów?
*apeli ;)
dziekuje, cale zycie bylem w bledzie xd
Memefamilia, tak bo wyobraź sobie, ze komentować można, a apele to co innego
Każdy zamieszczający tu wyznanie wie, że komentują go zwykli, przypadkowi ludzie.
Apel przesadny.
Z jednej strony całkowita racja, jednak...W naszym społeczeństwie jest dużo osób, które same przeszyły na przykład depresję i jednak co nie co wiedzą o jej przebiegu. Pewnie mnie teraz zminusujecie, ale czasem ludzie którzy mają wieloletnie doświadczenie z chorobą, wie jednak lepiej jak czuje się człowiek nią dotknięty i co może być pierwszymi objawami, niż lekarz, który sam nigdy nie chorował, a swoją wiedzę ma z podręczników, napisanych przez ludzi którzy oznaczają depresję dopiero wtedy, kiedy ktoś ma myśli samobójcze itp. Wbrew pozorom, ludzie z anonimowych mogą sporo wiedzieć o tych chorobach i umieć pomóc.
Ale jedno wyznanie to za mało informacji o autorze żeby stawiać takie diagnozy
Nie sadze zeby nawet osoba ktora byla ekspertem w psychologii mogla zdiagnozowac obca osoba ktora napisala zaledwie pare zdan o swoim zyciu. Zreszta nie rozumiem dlaczego tak wiele ludzi ktorzy zmagali sie z jakas choroba psychiczna nagle uwaza sie za ekspertow. Tak, masz wieloletnie "doswiadczenie" ale to nie czyni cie specjalista. Ja przez wiele lat zmagalam sie z anoreksja ale czy to znaczy ze moge bez problemu diagnozowac innych? Nie, bo kazda choroba przebiega inaczej u innych ludzi. Terapeuci ukladaja program leczenia w indywidualny sposob. To co mi pomoglo w walce z choroba moze byc dla drugiej osoby szkodliwe. Dlatego takie bawienie sie w psychologow na animowych moze byc niebezpieczne.