Od ponad dwóch lat jestem z chłopakiem, który ostatnimi czasy znęca się nade mną, zarówno psychicznie jak i fizycznie. Boję się komukolwiek do tego przyznać i wiem że jest już za późno by cokolwiek z tym zrobić. Co gorsza bije mnie przy swojej rodzinie i do tej pory nikt, dosłownie nikt nie powiedział mu złego słowa na ten temat. Od początku wmawia mi, że wszystko jest moją winą, bo go prowokuję, że jestem beznadziejna itp.
Leżę tak właśnie zapłakana po kolejnej awanturze podczas której puściły mu nerwy... Nie mogę spać, więc poszłam do niego do pokoju (dziś śpimy oddzielnie) i położyłam się obok niego... Chyba już się wyleczyłam, bo po dwóch minutach po prostu wyszłam. Od jutra zaczynam nowe życie. Trzymajcie kciuki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Tylko żebyś czasem do niego nie wróciła! "Bo on się zmienił"
Pewnie minął miesiąc. Ciekawe, jak się ta historia dalej potoczyła. Myślę, że autorka dała mu szansę, a potem znowu nie umiała z tego wyjść.
Najchetniej zbieralbym adresy takich kolesi I jezdzil spuszczajac lomOt. Co to za wychowanie?
@lubieszczypior mogę dać Ci jeden, przyjedziesz na pomorze? :D
@lubieszczypior, możemy być wspólnikami ;)
@Amicalle, trochę daleko, ale może damy radę dojechać :D
@jestemKimjestem Tylko, że w tym przypadku nie chodzi o znęcanie się fizyczne, aczkolwiek o wjeżdżanie mocne na psychikę mojej przyjaciółki... Dziewczyna zamiast cieszyć się, że facet przyjeżdża, robi jej niespodziankę - panikuje, nie może się uspokoić, brzuch, głowa, wszystko ją boli... Nie mogę jej do rozsądku dotrzeć, a się napatrzyłam na takie związki i wiem jak się zazwyczaj kończą :< W zamian zapraszam, ugoszczę ciepłym obiadkiem i zimnym piwkiem :D
Facet chory, szkoda, że nikt wcześniej nie zareagował..
Jak najdalej od niego, spróbuj pomocy od swojej rodziny, jak nie to od policji.
Mogłabym banalnie powiedzieć "Ułoży się", ale to nie jest takie proste, więc niech będzie chociaż lepiej na nowej drodze, bez niego!
Dobrze powiedziałaś, chłopak. Mężczyzną nigdy nie będzie nazywany.
Kłótnia kłótnia ale bez przesady. Pakuj manatki i uciekaj od psychola nie od jutra tylko w tej chwili . ,,jutro ,, może nigdy nie nadejść .
Uciekaj od niego!
I nie wierz, że się zmieni, że będzie inaczej! Nie będzie.
Nie wierzę ,że niektóre kobiety są takie głupie...jak można pozwalać sobie na takie traktowanie.
Najwyraźniej nie masz pojęcia jak to jest trafić na takiego mężczyznę. Oni nigdy nie są tacy od początku. Też tak chojrakowałam, byłam niezależną i pewną siebie kobietą, dopóki na swoje nie natrafiłam. Może moja historia jest dużo łagodniejsza, jednak potrafię zrozumieć autorkę. Tobie życzę, żebyś nigdy się w coś takiego nie wpakowała, a autorce dużo siły i wytrwałości. Da się z tego wyjść i być szczęśliwym!
Wypisz się z tego układu i to jak najszybciej.
Uciekaj jak najszybciej! Tacy ludzie się nie zmieniają.
Pamiętaj, że jesteś silna i dasz sobie radę sama! Powodzenia.
Życzę powodzenia. Wiem na swoim przykładzie jak trudno jest odejść. Trzymam kciuki, żeby teraz było już tylko lepiej.