#a7FIu

Czasem zastanawiam się, czy nie jestem osobą chorą psychicznie albo w jakiś sposób upośledzoną. Wszystko przez to, że już w przedszkolu traktowano mnie jak powietrze. Najpierw przedszkole, potem podstawówka i w końcu gimnazjum. Nikt ze mną nie rozmawia, chyba że musi.
Nauczyciele tego nie zauważają, albo nie chcą zauważyć. W domu mówię, że jest dobrze, bo nie chcę nikogo martwić. Pomimo to każdej nocy zasypiam z pytaniem - Co jest ze mną nie tak?
Preludium Odpowiedz

Jak stare jest to wyznanie? Gimnazjum już nie ma

imaohw Odpowiedz

Plus, że masz samoświadomość, poszukujesz i chcesz coś zrobić. Proponuję abyś skontaktowała się ze szkolnym psychologiem oraz na drugą rękę wraz z rodzicami z psychologiem pozaszkolnym. Sprawdźcie czy w grę nie wchodzą rzeczy typu zaburzenie osobowości. Pomyśl czy klasa wygląda tak, że jej interakcjami społecznymi steruje jakaś grupka a reszta to klonuje czy też uczniowie są autonomiczni i nie boją się robić co myślą. Jeśli jest w klasie jakiś indywidualista który nie przejmuje się grupą - zagadaj, zakumpluj się, pociągnij za język. Wszystko rób na spokojnie, jesteś młoda, masz czas, nie twórz na siebie nacisków że koniecznie musisz być w grupie. Z moich życiowych (nie profesjonalnych!) doświadczeń wynika że często są w grupach samotnicy, indywidualiści i to ich stanie z boku ma różne przyczyny. Nic nie napisałaś o swoich pozaszkolnych doświadczeniach - masz/miałaś znajomych z którymi spędzasz czas? Pogadaj z nimi. Jeśli jesteś samotnikiem - to... jesteś jednym z wielu samotników ale postaraj się nie zamykać w sobie i jeśli nadarzy okazja np, przy zmianie szkoły - staraj się to zmienić. uwaga: nigdy nie kupuj swojej popularności lub też wstępu do grupy. Albo grupa przyjmie Cię bezinteresownie albo się w to nie pakuj. Pozdrawiam

MaryL2 Odpowiedz

Nic, szkoła jest do dupy. Zajmij się soba, nie próbuj nikomu przypodobać. Dbaj o swoje hobby, styl. I zobaczysz jak zaraz po skończeniu szkoły znajdziesz grupę znajomych. W szkole ludzi ciągnie do tych „silnych”, młodzież chce się grzać w ciepełku klasowych elit. Po szkole ludzi ciągnie do tych, którzy są po prostu normalni i fajni :)

Dodaj anonimowe wyznanie